Naprawdę długi karnawał - do marca!
Urzędnicy tłumaczą jednak, że na razie nie ma żadnego konkretnego planu. W styczniu rozstrzygnie się dopiero przetarg na doradcę prywatyzacyjnego. - Po co więc wpisywać do planów miasta coś, co w ogóle nie jest przygotowane. Przecież ta spółka ma dochód 2,5 mln zł rocznie - mówił zaskoczony radny Michał Grześ.
Za trzy lata miasto chce też wystawić na sprzedaż autobusową część MPK. Wstępnie chce z tego uzyskać 108 milionów złotych.