NA ANTENIE: JADE DO DOMU/SORRY BOYS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Przedsiębiorcy grożą zamykaniem firm. "Czyste Powietrze" staje się problemem

Publikacja: 02.10.2025 g.14:18  Aktualizacja: 02.10.2025 g.21:31 Julian Kozanecki
Poznań
W Poznaniu przed siedzibą Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska ich przedstawiciele protestowali w sprawie programu „Czyste Powietrze”.
Protest czyste powietrze - Julian Kozanecki - Radio Poznań
Fot. Julian Kozanecki (Radio Poznań)

Spis treści:

    Program, który miał pomagać w walce ze smogiem i wspierać termomodernizację budynków, dziś staje się problemem – alarmują wykonawcy.

    Chodzi o zaległości w wypłatach dofinansowań. Firmy realizowały prace na podstawie umów z beneficjentami programu. Twierdzą, że nie otrzymały pieniędzy.

    To pierwszy z zapowiedzianej serii ogólnopolskich strajków.

    Przedsiębiorcy domagają się natychmiastowej reakcji rządu i wypłat zaległych środków. Ich zdaniem dalsze opóźnienia mogą doprowadzić do fali bankructw w branży. 

    Rok temu te umowy były podpisywane i akceptowane przez fundusz. A dzisiaj my wykonaliśmy swoją pracę a ktoś nam mówi: "My za to nie zapłacimy"

    - informuje jeden z przedsiębiorców, pan Przemysław.

    Według protestujących problemy z płatnościami trwają od września 2024 roku i choć rząd zobowiązał się do uregulowania zaległych wpłat do 30 września bieżącego roku, pieniądze nie trafiły do przedsiębiorców. 

    "Jesteśmy w stałym kontakcie z urzędami, ale nie wiemy, co będzie dalej" - mówią mieszkańcy, którzy zdecydowali się dołączyć do programu.

    - Czekam na dotację, firma która ma zrobić mi remont nie rozpocznie go, dopóki nie otrzyma zaliczki. W tej chwili jestem bez ogrzewania na zimę.

    - Fundusz obciął wypłatę drugiej transzy o 8 tysięcy złotych. Jeśli nie wypłaci jej wykonawcy, to niestety, ale będę musiała to spłacić z własnej kieszeni.

    Kolejne protesty mają odbywać się cyklicznie przed budynkami funduszu WFOŚiGW w całej Polsce do momentu rozwiązania sprawy.

    W pewnym momencie protestujący weszli do budynku. Zostali zatrzymani przez pracowników. Na miejscu pojawili się policjanci. Dyrektor poznańskiego oddziału Funduszu Rafał Ratajczak zapewniał strajkujących, że Fundusz działa zgodnie z procedurami. Obecnie za zamkniętymi drzwiami toczą się rozmowy między przedstawicielami Funduszu a stroną protestującą.

    W rozesłanej mediom informacji przedstawiciele Funduszu uzasadniają, że duże zainteresowanie programem przekłada się na rozliczenia.

    "Aż 9 na 10 złożonych wniosków o płatność wymaga uzupełnień lub korekty" – czytamy w informacji.

    "W wielu sprawach pracownicy Funduszu kilkukrotnie proszą (..) o dosłanie niezbędnych do wypłaty dokumentów. To wydłuża proces samych wypłat. Problemem mają też być zawyżone koszty materiałów czy robocizny".

    Strony wrócą do rozmów w połowie października.

    https://radiopoznan.fm/n/s3XDWW