"Liczy się miasto" na finiszu
Na początku roku sądy musiały odwoływać rozprawy, bo do stron nie docierała korespondencja. Teraz zdarzają się tylko pojedyncze takie przypadki. - Na całe szczęście sytuacja się poprawiła - mówi Jarema Sawiński, wiceprezes Sądu Okręgowego w Poznaniu. Operatorowi zdarzają się jednak wpadki. Tak, jak ta z ostatnich dni - jeden z biegłych otrzymał wezwanie do odbioru korespondencji - w tym wypadku akt - kilkadziesiąt kilometrów od miejsca swojego zamieszkania - dodaje Sawiński.
To, że jest lepiej potwierdzają też adwokaci. Teraz doręczyciele przychodzą do nich nawet dwa razy dziennie. Na początku roku było to raz w tygodniu.
Sytuacja się poprawiła, bo Polska Grupa Pocztowa zatrudniła większą liczby doręczycieli. W całym kraju pracuje ich ponad 10 tysięcy.