NA ANTENIE: Wieczór z Radiem Poznań

Przez ponad trzy lata nie było kontroli

Publikacja: 07.01.2019 g.16:19  Aktualizacja: 07.01.2019 g.18:26
Rafał Nuckowski z Escape roomu przy Ratajczaka w Poznaniu mówi, że jego pokój zagadek powstawał w oparciu o ogólne przepisy prawa, a jego i podobne obiekty przez lata funkcjonowały bez nadzoru.

- Przez ponad trzy lata nie było żadnych strażackich kontroli - mówi Rafał Nuckowski z Escape roomu przy Ratajczaka w Poznaniu. - Wcześniej nie było kontroli. Mieliśmy taką kontrolę w sobotę po wydarzeniach w Koszalinie. To wielki dramat, współczujemy rodzinom. Przeszliśmy kontrolę, jest bezpiecznie – dodaje.

Strażacy zamknęli w Wielkopolsce dwa podobne obiekty. Kontrole cały czas trwają - może to potrwać jeszcze kilka dni. Niektórzy właściciele zamykają escape roomy, ale jak mówi Rafał Nuckowski od kilku dni obiekty tego typu cieszą się zainteresowaniem nie tylko dziennikarzy. Wielu ludzie wcześniej nie słyszało o pokojach zagadek i teraz chce sprawdzić, co się za tym kryje.

W sumie wielkopolscy strażacy skontrolowali 29 escape roomów. - W 21 stwierdziliśmy nieprawidłowości, w zdecydowanej większości dotyczyły one dróg ewakuacyjnych, nałożyliśmy pięć mandatów, dwa escape roomy zamknięto - mówi rzecznik wielkopolskich strażaków Sławomir Brandt. Jak dodaje, częstym błędem jest źle zaaranżowane pomieszczenie.

- W danym pomieszczeniu jest stawiana ścianka, tworząca dwa osobne pomieszczenia. Przejście przez te dwa pomieszczenia jest zbyt wąskie. Nie ma przycisków bezpieczeństwa. Ludzie nie mogą sami decydować o przejściu. Często spotykamy się też z aranżacją nadającą klimat pomieszczeniu, która jest wykonana z materiałów łatwopalnych – dodaje. - Zdarza się, że escape roomy są w opuszczonych budynkach, piwnicach i na strychach – informuje Sławomir Brandt. 

Często brakuje oznaczenia dróg ewakuacyjnych. Przez lata nie było listy escape roomów ani formalnego nadzoru nad nimi. Strażacy dopiero po tragedii w Koszalinie zaczęli je kontrolować, wcześniej nie mieli o nich żadnej informacji. Strażackie kontrole mogą potrwać jeszcze kilka dni, wzmocniono zespoły kontrolne działające w Poznaniu, bo właśnie w stolicy Wielkopolski obiektów tego typu jest najwięcej.

Ze strażackich kontroli wynika, że escape roomy w południowo-zachodniej Wielkopolsce są bezpieczne. W tej części regionu działają trzy „pokoje zagadek”, w Lesznie – prywatny oraz w muzeach regionalnych w Kościanie i Gostyniu. Ten ostatni został otwarty tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Julia Kochańska prowadząca escape room w Lesznie potwierdza, że kontrola strażaków zakończyła się dla niej pozytywnie. - Zapewnia, że pokoje są bezpieczne, także przejścia między nimi są bezpieczne. W escape roomie są gaśnice, dodatkowe - awaryjne - klucze, dzięki którym bawiący się w każdej chwili mogą opuścić pomieszczenia. W każdym pokoju są kamery. Strażacy w czasie kontroli sprawdzali również między innymi szerokość korytarzy i materiały, z których zostały wykonane. 

 - Strażacy skontrolowali także pokój zagadek w Gostyniu - mówi wiceburmistrz Grzegorz Skorupski. Podkreśla on, że kontrolujący nie znaleźli niczego, co mogłoby doprowadzić do zamknięcia pokoju zagadek. Escape room w gostyńskim muzeum jest wyposażony w kamery,czujki tlenku węgla oraz oddymiacze. Wyposażony jest również w awaryjny przycisk.) Również stan bezpieczeństwo w kościańskim pokoju zagadek nie budzi wątpliwości strażaków.

Jacek Butlewski/ Jacek Marciniak

https://radiopoznan.fm/n/3gXnzs
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 18:00 19:00 20:00 21:00 23:00

@TWITTER