Nielegalnie sprzedawał sterydy i leki
Przy stoliku z napisem "Stop likwidacji" od rana ustawiała się kolejka. Pod protestem podpisywali się przede wszystkim starsi mieszkańcy, dla których przeniesienie przychodni poza starówkę - oznacza jej likwidację. Dla nich jechanie w oddalone miejsce to spore utrudnienie, a przychodnia na starówce działała od lat. Inicjator zbiórki Adam Zdanowski mówi, że nowej przychodni pacjenci będą musieli chodzić na drugi koniec miasta.
Starostwo budynek ośrodka chce sprzedać, bo na jego remont musiałoby wydać kilka milionów złotych.