Motocykliści przygotowywują się do sezonu
Biało-czerwonej flagi z napisem Racot nie zabraknie na zimowych igrzyskach olimpijskich w południowokoreańskim Pjongczangu.
W podkościańskiej wsi odbyła się prezentacja kibiców, którzy wylecą do Korei 8 lutego Polskim sportowcom w Pjongczangu będzie kibicować 21 osób z racockiej grupy - w większości są to uczniowie i absolwenci szkoły z tej wsi koło Kościana.
- Prawie wszystko mamy dopięte już na ostatni guzik - mówi organizator olimpijskiej wyprawy Wojciech Ziemniak.
W przygotowaniach racockim kibicom pomogła ambasada Korei Południowej w Polsce. Dzięki niej w czasie wyjazdu ich bazą wypadową będzie bursa szkoły oddalonej o 500 metrów od głównego stadionu igrzysk. Młodzi kibice nie mają wątpliwości, że dla wielu z nich jest to wyprawa życia. Liczą na dobrą zabawę, poznanie dość egzotycznej dla nich kultury, ogrom emocji i medale polskich sportowców - zwłaszcza Kamila Stocha. Zapewniają, że ich grupę będzie można zobaczyć w wielu telewizyjnych przekazach różnych stacji, ponieważ dobrze przygotowali się do kibicowania. Do Korei biorą ze sobą pompony, flagi, trąbki czy dzwonki.
Igrzyska w koreańskim Pjongczangu będą już trzynastą olimpijską eskapadą kibiców z Racotu.