W starostwie skarżą się na mobbing
Jeszcze tydzień temu głosowanie stało pod znakiem zapytania. Radni z PiS-u oraz SLD twierdzili, że prezydent nie wykonał budżetu, radni z PO i klubu prezydenckiego uważali inaczej. Ich głosy dzieliły się po połowie. Problem rozwiązała nieobecność jednego z radnych opozycji na posiedzeniu komisji rewizyjnej w środę.
Gdyby nie udało się stworzyć projektu uchwały absolutoryjnej, w Poznaniu byłaby to sytuacja bez precedensu. Do końca czerwca miasta mają obowiązek głosowania nad wykonaniem budżetu.