Według radnego Janusza Brzuszkiewicza o tym, że potrzeba zmian w funkcjonowaniu spółki świadczy choćby przetarg na budowę nowej zajezdni
- Kwotę szacowano na ponad trzy miliony złotych, tymczasem wykonawca został wyłoniony za ponad 6,4 miliona. Skąd ta różnica i na jakiej podstawie szacowano koszty? - pyta radny.
Prezes MPK wyjaśniał, że koszty budowy szacowano przed 2016 rokiem, a wiadomo, że w tym roku znacznie wzrosły kosztu usług budowlanych i z tym problemem borykają się wszystkie samorządy.
Prezydent Gniezna Tomasz Budasz dodał, że na całym świecie komunikacja miejska nie jest dochodowa i miasta do niej dopłacają. MPK w Gnieźnie zatrudnia około 130 osób i rocznie przewozi około 4 milionów pasażerów.