100 tysięcy złotych trafi do dzieci i rodzin zastępczych w Poznaniu
Jeszcze do niedawna relacje między klubami rady powiatu były spokojne. Rok temu bez sprzeciwu uchwalili budżet, a w czerwcu udzielili Janowi Grabkowskiemu absolutorium. W październiku zmienił się jednak przewodniczący klubu PiS – został nim Mikołaj Witaszyk. Oczekuje, że Prawo i Sprawiedliwość – podobnie jak w sejmiku i radzie miasta Poznania – będzie miało swojego przedstawiciela w prezydium.
To są normalne standardy demokratyczne. Jako jedyny klub opozycyjny powinniśmy mieć swojego przedstawiciela w prezydium, tak uważamy, tak jest chociażby w gminie Swarzędz. Chcemy, żeby powiat był wzorowy pod tym względem, pokazywał tę właściwą ścieżkę
- podkreśla Mikołaj Witaszyk.
Radni Prawa i Sprawiedliwości zgłosili także zastrzeżenia do sposobu, w jaki starosta zaplanował przyszłoroczny budżet. Przekonują, że pieniądze zostały podzielone niesprawiedliwie. O wprowadzenie zmian zaapelował radny PiS Tomasz Gintrowicz.
Jeśli chodzi o redystrybucję środków w zakresie wszystkich 17 gmin powiatu, to są tu takie luki jak miasto Puszczykowo, gdzie na inwestycje drogowe nie została przeznaczona w rocznym budżecie nawet złotówka
- zaznacza Tomasz Gintrowicz.
W projekcie budżetu zaplanowano 874 miliony złotych dochodów i 805 milionów wydatków. Nadwyżka ma zostać przeznaczona na spłatę zadłużenia. Głosowanie nad przyjęciem budżetu zaplanowano na 17 grudnia.