Zdzisław Kujawa 11 kwietnia w nocy zatrzymywany przez patrol policji nie chciał poddać się kontroli trzeźwości i uciekał samochodem w kierunku domu. Policja ruszyła za nim w pogoń, a Kujawa cofając pojazdem uszkodził drzwi radiowozu. Badanie alkomatem wykazało u niego 1,3 promila alkoholu.
Kilka dni po zdarzeniu w atmosferze skandalu zrezygnował z funkcji przewodniczącego, a pod koniec czerwca także z mandatu radnego powiatowego. Mówił, że żałuje tego co zrobił i przeprosił samorządowców. Powiedział, że nie potrafi wytłumaczyć swojego zachowania. Poddał się dobrowolnie karze.
Prawomocny wyrok oznacza dla niego koniec działalności politycznej w lokalnej organizacji SLD, przynajmniej na 2,5 roku. Tyle trwa zatarcie wyroku. Skazany radny nie przestał być jednak być prezesem klubu sportowego Stella. Nadal jest również szefem spółdzielni mieszkaniowej w Gnieźnie, bo rada nadzorcza i spółdzielcy po zdarzeniu udzielili mu jednak absolutorium.