Radny Rady Miasta Poznania Jan Sulanowski urodził się w Stanach Zjednoczonych - ma dzięki temu amerykańskie obywatelstwo. Swój głos w wyborach prezydenckich oddał głos korespondencyjnie.
- Żaden z kandydatów nie jest idealny. Głosowałem jednak na kandydata republikańskiego - Donalda Trumpa, bo partia republikańska jest bliższa moim poglądom. - mówi radny Sulanowski. Przyznaje, że zaskoczył go wygląd karty do głosowania. - Przy okazji wyborów prezydenckich załatwia się inne sprawy. Mogłem zagłosować na kongresmena oraz na członka legislatury stanowej, czyli czegoś takiego jak nasz sejmik wojewódzki - wyjaśnia.
Były to pierwsze wybory za oceanem, w których głosował radny z Poznania. Zapowiada jednak, że będzie oddawał swój głos w kolejnych.
Jacek Butlewski/szym