Właśnie wychodził z zabudowań gospodarczych. Nagle rodzice usłyszeli huk i zobaczyli błyskawicę, która poraziła nastolatka. Natychmiast zawieźli go do miejscowego lekarza. Okazało się, że poza śladem na nodze chłopakowi nic nie jest. W rezultacie trafił na obserwacje do konińskiego szpitala.