Brązowa koza na Rynku
Pan Starówka, bo tak o nim się mówi w mieście, już po raz kolejny zarzuca konińskiemu konserwatorowi zabytków poważne zaniedbania.
Postanowiliśmy przyjrzeć się sprawie. Razem z Panem Starówką wybraliśmy się do zrujnowanego Pałacu Reymonda, gdzie na podwórzu składowane są ciosy z kamienia.
(relacja poniżej)