Lech Poznań przegrał na Litwie
Most na Warcie w Nowym Mieście jest remontowany od kilku miesięcy. W kwietniu zapadła się część jezdni i przeprawa została całkowicie zamknięta dla ruchu. Drogowcy kontynuowali naprawę i po jakimś czasie otwarto jeden pas - ale tylko dla osobówek, a w końcu również dla samochodów ciężarowych.
Od kilkunastu dni na placu budowy nic się jednak nie dzieje, a ruch cały czas odbywa się wahadłowo. Okazało się, że most jest w fatalnym stanie technicznym. Inspektor nadzoru budowlanego nie zgodził się na otwarcie dwóch pasów ruchu, bo ekspertyza specjalistów z Politechniki Poznańskiej wykazała, że konieczny jest poważniejszy remont. Na budowę nowej przeprawy nie ma szans. Trzeba więc w przetargu znaleźć wykonawcę, który naprawi most. To wszystko potrwa do sierpnia przyszłego roku. Do tego czasu ruch na moście w Nowym Mieście będzie odbywa się tylko jedną nitką.