Protest przed urzędem. Sprzeciw wobec wyjazdu prezydenta Poznania do Izraela
Cykl zdarzeń jest bardzo dynamiczny. Zaczęło się w powiecie ostrowskim. Bandyci dokonali rozboju, podczas ucieczki rozbili auto, a potem porwali samolot z osobami na pokładzie, który wylądował awaryjnie w okolicach Miejskiej Górki. Przestępcy ukradli auto i spowodowali wypadek, w którym były osoby ciężko ranne. Ucierpiała też kobieta, którą pilnowali ochroniarze z bronią.
Wiele służb przyjechało na ul. Jana Pawła II. Strażacy musieli rozcinać dach samochodu, a bandyci zabarykadowali się w budynku pobliskiego przedszkola.
Nasze ćwiczenia polegają na tym, że w momencie wykonania telefonu na numer 112, scenariusz piszą same służby. Wszystkie działania są realne, tu nie ma żadnej fikcji
- powiedział Radiu Poznań Łukasz Mowczan, koordynator epizodu Akademii Ratowniczej Sarex.
Ćwiczenia zostaną zakończone w momencie, gdy odnaleziona zostanie ostatnia osoba, która podróżowała samolotem. Część pasażerów była w szoku i oddaliła się w różnych kierunkach.
Dodajmy, że głównym koordynatorem jest przedstawiciel dowództwa Sił Zbrojnych. Ćwiczenia mają pokazać, jak służby ratownicze współpracują ze sobą w sytuacjach kryzysowych.