Marsz rozpoczął się dźwiękiem dzwonu. Nie zabrakło też transparentów i haseł opisujących katastrofę smoleńska jako zamach. Zdaniem wielu uczestników manifestacji sprawa sprzed dwóch lat nie jest wyjaśniana tak jak trzeba. Marsz zakończył się apelem poległych przy pomniku Ofiar Katynia i Sybiru. Wyczytano wszystkie nazwiska poległych pasażerów i członków załogi. Modlitwę w ich intencji poprowadził ksiądz Tadeusz Magas.
Wieńce od Prezydenta RP i premiera złożono na grobie kaliszanki Gabrieli Zych. Była jedną z 96 ofiar katastrofy smoleńskiej. Hołd wszystkim, którzy zginęli dwa lata temu w drodze do Katynia, złożyły też władze Kalisza. "Gabriela Zych jest dla nas symbolem okrutnej tragedii, która się wydarzyła 10 kwietnia" - powiedział prezydent miasta Janusz Pęcherz. Tej tragedii nie da się zapomnieć - podkreślali kaliszanie. Wprawdzie dziś nie ma takich emocji jak przed dwoma laty, ale wstrząs pozostał. W imieniu prezydenta Polski i premiera wieńce na grobie Gabrieli Zych złożyli pracownicy delegatury Urzędu Wojewódzkiego w Kaliszu. Prezes kaliskiego Stowarzyszenia "Rodzina Katyńska" spoczywa na cmentarzu przy Częstochowskiej w Kaliszu - obok swojego męża, którego dzieło pamięci o Katyniu kontynuowała.
Spokój i zaduma towarzyszyły tym, którzy wczoraj od rana uczestniczyli w Koninie w obchodach rocznicy katastrofy smoleńskiej. O 8.41 - czyli dokładnie wtedy kiedy dwa lata temu doszło do tragedii zaczął bić w Licheniu największy w Polsce dzwon - Maryja Bogurodzica. Zapalono też 96 zniczy. Natomiast w Koninie po mszy w intencji ofiar na kościele Kolbego odsłonięto pamiątkową tablicę. Zapoczątkowało to w Koninie Tydzień Pamięci Zbrodni Katyńskiej i Ofiar Katastrofy Smoleńskiej. Wieczorem w licheńskiej bazylice została odprawiona uroczysta msza w intencji ofiar smoleńskiej katastrofy. Po zakończeniu Eucharystii wierni przeszli na ul. Klasztorną, na której rośnie 96 dębów upamiętniających zmarłych.
