NA ANTENIE: Sobotni wieczór Andy'ego
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Rocznica wprowadzenia stanu wojennego

Publikacja: 13.12.2013 g.23:03  Aktualizacja: 14.12.2013 g.12:41
Poznań
O ofiarach stanu wojennego pamiętali w Poznaniu przede wszystkim działacze Solidarności, byli internowani, robotnicy, księża i studenci. Przed Poznańskimi Krzyżami złożyli kwiaty i zapalili znicze. Studenci ułożyli napis "13 grudnia - Pamiętamy".
13 grudnia znicze - Jacek Kosiak
/ Fot. Jacek Kosiak

Spis treści:

    W rocznicowych obchodach wzięło udział nieco mniej ludzi niż w zeszłym roku. Przed pomnikiem Czerwca na zebranych, którzy wyszli po mszy z kościoła ojców dominikanów zupełnie jak w latach 80 - tych czekali zomowcy w pełnym rynsztunku. Tym razem oczywiście była to tylko grupa rekonstrukcyjna. Przewodniczący wielkopolskiej Solidarności Jarosław Lange zwrócił się do tych, którzy wciąż jeszcze uważają decyzje z 13 grudnia uważają za uzasadnioną. "W samej Wielkopolsce internowano i uwięziono prawie pół tysiąca ludzi" - przypomniał Lange.

    O ofiarach stanu wojennego i pamięci o ówczesnych prześladowaniach, o wielu relegowanych z uczelni - mówił też przewodniczący Niezależnego Zrzeszenia Studentów na UAM Mateusz Dworek. Nawiązał jednak również do wydarzeń sprzed kilku dni, gdy policja interweniowała na Uniwersytecie Ekonomicznym. "Nie zgadzamy się, gdy pomiędzy nas studentów wpuszcza się policjantów i a priori zakłada, że możemy zrobić coś niebezpiecznego" - oświadczył Dworek. Słowa oburzyły część zgromadzonych na uroczystościach. W zeszłym tygodniu policja interweniowała wobec grupy happenerów zakłócających krytyczny wobec filozofii gender wykład księdza profesora Pawła Bortkiewicza.

    W południe w Poznaniu złożono tez kwiaty przed tablicą Wojciecha Cieślewicza, pomnikiem ks. Jerzego Popiełuszki i głazami o. Honoriusza Kowalskiego i Piotra Majchrzaka. Matka tego ostatniego wzięła udział w nocnym marszu - z czwartku na piątek - Młodych Demokratów. Wzruszona podziękowała młodzieży za pamięć o swoim synu  i chęć oddania mu hołdu. Instytut Pamięci Narodowej zachęcał do udziału w akcji "Zapal światło wolności". Zaapelował, by o godzinie 19:30 - w porze nadawania komunistycznego dziennika telewizyjnego - tuby propagandowej reżimu Jaruzelskiego - zapalić w oknach świeczki.

    Uroczystości i imprezy rocznicowe odbyły się także w innych wielkopolskich miastach. Np. w Centrum Kultury i Sztuki w Lesznie pokazano film "Tak się nie godzi... Opowieść o Piotrze Bednarzu". Projekcja była bezpłatna. Wieczorem mieszkańcy Leszna uczcili ofiary stanu wojennego idąc w manifestacji na Rondo Solidarności. W 32-rocznicę ogłoszenia stanu wojennego Bronisław Komorowski wręczył w Pałacu Prezydenckim wysokie odznaczenia państwowe 18 działaczom byłej antykomunistycznej opozycji. Krzyż Kawalerski OOP odebrał m.in. wieloletni szef Solidarności HCP Marek Lenartowski.

    Brak zainstalowanej wtyczki Flash
    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 11
    Tadek 27.12.2013 godz. 19:28
    Panie dżon. O malarskich zdolnościach tego Eligigiusza wiadomo. Jego "dzieła" wiszą nawet w kilku kościołach. Niewątpliwie ma pan rację, że komunistyczni sprawcy robotniczych śmierci powinni ponieść karę.
    Obserwując od ponad roku pana zmagania z Rychem odnoszę wrażenie, że jest pan człowiekiem uczciwym, choć posługuję się pan specyficznym poczuciem katolickiej sprawiedliwości. Czyli. Komunistyczni sprawcy powinni być ukarani, bo to jest od 20tu lat trendy, bo tego pragnie ciemny lud, bo komunistycznych oprawców teoretycznie nie lubią biskupi i wszyscy księża. Choć jak pan wie księża za komuny mieli całkiem dobrze. Budowali kościoły, pili z komuchami, UKŁADALI, a komuna dbała o ich dobre imie. Nie było przecież informacji o pijanych księżach, o księżach pedofilach czy księżach dzieciorobach. Istna sielanka. Ale o tym już się nie mówi, bo to nie jest trendy. Chcąc być uczciwym panie dżon międzywojennych rozkazodawców, tłumiących strzelaniem protesty robotniczo-chłopskie, zsyłających opozycję do słynnej Berezy także należałoby choć moralnie POTĘPIĆ. Karać już nie ma kogo. A trupów było w międzywojniu jak pan wie parę setek. Ale nie. Episkopat wspomina międzywojnie z rozrzewnieniem. Radio, telewizja puszczają od czasu do czasu wspomnienia o cudownych chwilach, o czarownych wieczorach we dworach (chłopstwo wg. tych wspomnień także po dworach pomieszkiwało i balowało) i o całej zgodnej ze staropolską tradycją przedwojennej rzeczywistości. Żyjące babcie i dziadkowie wszyscy wzdychają o tych cudownych czasach. Pilsudskiemu stawia się pomniki, choć jego przewrót to setki trupów. Polscy faszyści i propagatorzy antyżydowskich pogromów też mają swoje. Bądźmy więc uczciwi normalnie a nie po katolicku panie dżon.
    Jeden Tadek R już jest. Nadaje z Torunia. Ja mogę być drugim. Moja katolicka żona jest za. Może pan mnie tak nazywać ale proszę bez zwyczajowego Ojcze.
    dżon 26.12.2013 godz. 22:02
    Ośmielę się zauważyć, Panie Tadek R., że Niewiadomski po pierwsze też był człowiekiem utalentowanym, zwłaszcza artystycznie, a po drugie - za swoją zbrodnię został rozstrzelany, czyli poniósł zasłużoną karę. W odróżnieniu od katów z bezpieki, którzy do dziś czują się dobrze...
    Tadek 26.12.2013 godz. 19:00
    Trzeba przyznać, że pana zdolności do wyszukiwania spraw nieznanych są wielkie. Przyzna pan jednak, że cisza jaka panuje w temacie tej katolickiej zbrodni daje do myślenia. G.Narutowicz był człowiekiem niezwykłym, niezwykle utalentowanym i wszędzie bardzo szanowanym. Jego jedyną wadą był brak wiary w katolickie bóstwa. To wielka strata dla Polski że zginął. I to z ręki opętanego religijnym szaleństwem oszołoma.
    igo. 25.12.2013 godz. 20:12
    "Jeżeli były chwile, w których mogłem utracić wiarę w swój naród, to chyba okresy przesileń ministerialnych zabiegów o teki. Nie umiem znaleźć słów dla określenia ohydy tych walk i targów. Widziałem stado hien, żrących się o padlinę... Padlina ich była Ojczyzna. I nie znalazł się nikt, kto rozpędziłby tę zgraję, a mnie los kazał być biernym świadkiem tej zgrozy."

    Eligiusz Niewiadomski - zabójca prezydenta Gabriela Narutowicza.
    Tadek 16.12.2013 godz. 20:47
    Wspominamy 13.12. z wielką męczeńską pompą, a o zbrodni z dnia 16.12.1922 roku kompletna cisza. Czy dlatego że zbrodniarzem był polski katolik? To bardzo smutne
    dżon 15.12.2013 godz. 22:00
    Tadek R. - nie bądź taki wspaniałomyślny i ekipę Palikota też dolicz do tego zestawu. Gdyby tylko odciąć medialne wypowiedzi - to biedakom nic nie udało się zrobić. Siedzą i biorą kasę. Pardon - Janusz P. wypompował miliony złotych na jakieś wyspy, dając przykład, że Polskę i Polaków ma w d...
    Tadek 14.12.2013 godz. 20:11
    Zastanawiam się także dłaczego "wolni" i "szczęśliwi" Polacy z takim pietyzmem, uwielbieniem, samoudręczeniem i wręcz cierpiętniczą ekstazą przeżywają śmierć ofiar komunistycznego stanu wojennego, a kompletnym milczeniem otaczają kilka setek ofiar okresu międzywojennego? Czy walczący o swe prawa robotnicy i chłopi przedwojenni byli gorsi? Czy może międzywojnie było dla pewnych grup ludzi okresem tak uroczym, że tych pięknych wspomnień obecnie nie wypada wręcz psuć wspomnieniami o robotniczo chłopskich trupach.
    ps.Nie jestem zbyt muzykalny, ale jak usłyszałem żałosne jęki, które miały być polskim hymnem w wykonaniu Młodych Demokratów to o mało nie rozbiłem auta. Panie Mariuszu Kwaśniewski litości. Jako spec od dobrej muzyki mógłby mieć pan więcej litości nad słuchaczami i takie wycia kasować. Jesli ci młodzi będą tak rządzić jak śpiewają, to niech wszyscy pradawni bogowie mają nas w opiece
    Tadek 14.12.2013 godz. 19:42
    Słuchając dzisiejszego reportażu po 14tej pt. Świadków brak (czy jakoś tak) zastanawiałem się za czyją wolność i szczęscie zginął ten młody człowiek. Czy za radosne życie ekipy solidarnościowych "bojowników" czy kolesiów usadowionych na lukratywnych posadach razem z rodzinami i kumplami, czy uwłaszczonych na rozgrabionym majątku narodowym? Czy może za życie 420 posłów, 100 senatorów, od 20tu lat przyrośniętych do foteli (palikotowców nie licze bo do ustawionej ekipy nie należą). Może za zrośniętych z fotelami Niesiołowskich, Pawlaków, Żelichowskich i setek innych z tej ferajny zmieniających partie i poglądy w zależności od koniunktury.? A może zginął za wolność i szczęście od zawsze ubogich i wiecznie prześladowanych przedstawicieli kościoła katolickiego? A może zginął za wolność ludzi którzy ponad 100 tysięcy ludzi którzy nie wytrzymali tego szczęscia i tej wolności i w ciągu tych minionych lat odebrali sobie życie? A może zginął za wolność tych twardzieli, którzy ambitnie szperają po śmietnikach? Warto było.
    Tadek 14.12.2013 godz. 19:42
    Słuchając dzisiejszego reportażu po 14tej pt. Świadków brak (czy jakoś tak) zastanawiałem się za czyją wolność i szczęscie zginął ten młody człowiek. Czy za radosne życie ekipy solidarnościowych "bojowników" czy kolesiów usadowionych na lukratywnych posadach razem z rodzinami i kumplami, czy uwłaszczonych na rozgrabionym majątku narodowym? Czy może za życie 420 posłów, 100 senatorów, od 20tu lat przyrośniętych do foteli (palikotowców nie licze bo do ustawionej ekipy nie należą). Może za zrośniętych z fotelami Niesiołowskich, Pawlaków, Żelichowskich i setek innych z tej ferajny zmieniających partie i poglądy w zależności od koniunktury.? A może zginął za wolność i szczęście od zawsze ubogich i wiecznie prześladowanych przedstawicieli kościoła katolickiego? A może zginął za wolność ludzi którzy ponad 100 tysięcy ludzi którzy nie wytrzymali tego szczęscia i tej wolności i w ciągu tych minionych lat odebrali sobie życie? A może zginął za wolność tych twardzieli, którzy ambitnie szperają po śmietnikach? Warto było.
    Gebeks 14.12.2013 godz. 16:21
    Popiera Nikoplasa... Nie o taką Polskę walczyłem.
    Nikolpas 14.12.2013 godz. 13:14
    jestem 50 -cio latkiem plus.

    pamietam tamte czasy wrpowadzenia stanu wojennego .

    w sobote 12 grudnia 1981 roku dostalem bibet do WOJA. .

    w niedziele rano nie bylo Teleranka , tylko "spawwacz " powiedzial slynne slowa o wprowadzeniu stanu wojennego na terenie PRL .

    Moja rodzina plakakla , ze ide na wojne , bo komuna sciagala mlodych do wojska , zeby tacy (jak ja ) nie wychodzili na ulice .

    Szkode za Nasi ( z a s r a n i z lewa i prawa ) politycy zaprzepascili ten dorobek Naszego POKolenia.

    Obalenie komunizmu w Europie wschodniej \kazdemu w Ameryce i w czesci Europy kojarzy sie z obaleniem MURU berlinskiego , czy z W Hawlem ( Czechy ). oraz na koncu z WALESA .

    SZKODA ZE NIE WYKORZYSTALISMY KONIUNKTURY ( na KANWIE obalenia KOMUNY)
    w TAMMTYM CZASIE .

    Nadal nasi ( wiekszosc) politycy to GŁĘBY ,lapowkarze i tyle . Nie ma wzoru do nasladowania.

    wiekszosc mlodych nie rozumie tego co sie wtedy stalo ,po co zostala pzrelana krew .-szkoda.

    Obecnie wazne dla nich jest : WOLNOSC i SWOBODA - niech zyje zabawa i kobitka mloda.

    zapomnieli - kto otworzyl im drzwi do wolnosci i demokracji , Europa bez granic .