W sobotnie przedpołudnie na liście oczekujących było ponad cztery tysiące rodzin, ale ciągle dołączają kolejne. "Nasza lista jest cały czas otwarta" - mówi Marika Grzech z wielkopolskiej Szlachetnej Paczki.
Jeżeli ktoś chciałby jeszcze zgłosić rodzinę, to cały czas jesteśmy otwarci na nowe rodziny. Działamy w całej Polsce - w każdym województwie i nawet w mniejszych miastach. Spodziewamy się, że w tym roku tych rodzin będzie znaczenia więcej. Z uwagi na pandemię ubóstwo w Polsce jest teraz na wyższym poziomie.
W Wielkopolsce w akcję zaangażowanych jest co najmniej tysiąc wolontariuszy. Podczas poprzedniej edycji "Szlachetnej paczki" wsparcie trafiło do ponad 14 tysięcy rodzin, a pomagało w tym ponad 420 tysięcy ludzi, którzy składali się na paczki lub byli wolontariuszami.