Wcześniej pełnomocnik Roma Paweł Nowakowski zaproponował, aby restauratorka przeprosiła. To miało wystarczyć, aby zawrzeć ugodę. - Wyszliśmy z propozycją ugodowego sfinalizowania tej sprawy, gdyż Romom nie chodzi o pieniądze, ale fakt przyznania i przeprosin, że zostali skrzywdzeni niesłusznie - powiedział mecenas Nowakowski.
Restauratorka odrzuciła jednak tę propozycję - mówi jej pełnomocnik Wojciech Wyjatek. "Nie ma możliwości żeby przeprosić powoda, bo to jest po prostu nieprawdą" - mówi mecenas Wyjatek. Przed sądem zeznawali też inni Romowie. Przesłuchania kolejnych świadków 8 lipca.