NA ANTENIE: RUNAL JUZ OSTATNI MUR/TILT
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Rowery ważniejsze od samochodów?

Publikacja: 05.07.2016 g.13:23  Aktualizacja: 06.07.2016 g.16:30 Adam Michalkiewicz
Poznań
W Poznaniu nowe stacje rowerów miejskich są ustawiane na miejscach parkingowych.
parkingi rowerowe na ulicy - Adam Michalkiewicz
/ Fot. Adam Michalkiewicz

Spis treści:

    Tak jest na ulicach Kościuszki, Masztalarskiej i Marcelińskiej. Po zmianach będzie tam mniej miejsca do zostawienia auta. Niektórzy kierowcy twierdzą, że to utrudnianie im życia. - Rowery też są potrzebne, ale nie kosztem kierowców. W centrum nigdzie i nigdy nie można zaparkować. Krążymy w poszukiwania miejsc. Czy nie można było parkingów dla rowerów wydzielić kosztem chodnika - komentują kierowcy w rozmowie z reporterem Radia Merkury.

    Odpowiedzialny za politykę rowerową w Urzędzie Miasta Wojciech Makowski mówi, że stacji rowerów nie ustawiono na chodniku, aby nie zachęcać rowerzystów do jazdy po chodniku. - Rowerzyście jadącemu legalnie, czyli jezdnią, będzie łatwiej zjechać z jezdni na parking, by zostawić rower w wypożyczalni - tłumaczy.

    Oficer rowerowy podkreśla, że nie chodzi o to, aby komukolwiek zaszkodzić. Jak dodaje w innych miejscach - na przykład na Placu Cyryla Ratajskiego - stację ustawiono tak, że nie zlikwidowano żadnego miejsca parkingowego.

    Adam Michalkiewicz/szym

    https://radiopoznan.fm/n/D21pay
    KOMENTARZE 14
    JureK 18.07.2016 godz. 14:55
    Przez lata dojeżdżałem rowerem "na pociąg" ok. 4km w jedną stronę. W tych czaszach było takich wielu. Bardzo była tępiona (przez milicję) jazda dwóch rowerów obok siebie. Teraz wprowadzono przepis pozwalający na taką jazdę. Uważam, że jest to błąd. Bardzo niebezpieczne dla rowerzystów i stresujące dla kierowców. Ruch samochodowy zwiększył się wielokrotnie, no i pojawiają się ścieżki rowerowe w co raz to nowych miejscach. No jak zachować bezpieczną odległość 1,5m gdy droga ma niekiedy 4m?
    cz'ytacz 16.07.2016 godz. 10:32
    Należy napisać w najnowszej Historii Polski że w wyniku przemian społeczno-politycznych
    i żle pojętych wzorców branych bezkrytycznie z kultury zachodnioeuropejskiej w połączeniu
    z odwieczymi dążeniami chłopów do podniesienia statusu i pozycji społecznej .To nastąpił
    radykalny pobyt i podaż na bryczki z konikami w wersji zmechanizowanej o nazwie pojazdy
    silnikowe zwane populistycznie SAMOCHODAMI OSOBOWYMI .
    Ten proceder odbywał się ŻYWIOŁOWO tj bez kontroli i nadzoru służb i resortów które same
    uległy temu zjawisku obiecując zamiast alternatywnych rozwiązaʼn ,drogi ekspresowe w
    niesprecyzowanych terminach .
    No cóż !.W koʼncu stało się że i WŁADZA JADĄC DO PRACY oraz WRACAJĄC Z PRACY DO DOMU
    natykała się na OFERMY JADĄCE ROWERAMI ,-które trudno było ominąć ,wyprzedzić ,objechać
    na wąskiej asfaltówce gdzie z przeciwka kumple i koleżanki pędzili samochodami do fuch (po
    godzinach pracy)
    Zrodził się błyskotliwy pomysł by te ofermy zepchnąć poza pas drogowy .Niech jadą do diabła
    byle by nie po szosie,ulicy a zwłaszcza tam gdzie władza przjeżdża dla wyższych celów
    niż jakieś ZAWALIDROGI ,WAGABUNDY,OFERMY i inne krwiopijcze pasożyty .
    kunert 11.07.2016 godz. 20:14
    Proponuję przenieść banki, urzędy ,filharmonie , teatry do innych miast w Polsce a w poznaniu zabronić wjazdu samochodom, przeznaczając ulice na ekologiczny transport rowerowy tak jak w chinach 40 lat temu ( do tego równe mundurki rowerowe - obowiązkowo!!!
    bielik 08.07.2016 godz. 09:59
    I właśnie dlatego uważam, że ten pomysł jest nie do końca trafiony. Zawsze ktoś na tym cierpi i jest niezadowolony... Ja tam poszedłem do mediaexpert i kupiłem sobie własny, porządny rower w git cenie i śmigam na nim. Każdemu polecam tak zrobić i nie będzie kłótni o stacje dokujące
    frum 06.07.2016 godz. 15:30
    auto w mieście to przeżytek dla otłuszczonych tatusiów.
    Krze 06.07.2016 godz. 10:05
    Jacek, no właśnie widać, że u Ciebie kuleje... w tekście powyżej jak byk stoi wypowiedź kierowcy, że chciałby, aby miejsce dla rowerów wydzielać kosztem chodników - ergo kosztem pieszych. Dlaczego więc odbierać pieszym jeszcze więcej chodnika, skoro można zlikwidować miejsca parkingowe? Oby tak się działo częściej - bo nie tylko kierowcy są w tym mieście, i nawet nie stanowią większości.
    hetman 06.07.2016 godz. 08:05
    Proponuję każdemu marudzącemu kierowcy przesiąść się na rower i po kłopocie.
    Snajper 06.07.2016 godz. 07:42
    Problem w tym, że oprocz braku miejsc dla aut, stacje rowerowe to biznes konkretnej jednej firmy. Czy to się nie nadaje do CBA? I niezmiennie twierdzę, że nazwą "oficer rowerowy" Jaśkowiak robi z siebie idiotę. Brzmi jak z parady... pedałów!
    Z GRUNWALDU PISZE 05.07.2016 godz. 18:58
    Panie Jaśkowiak z tym swoim oficerem. Macie dobrze wew głowach, tey? Przez te waszom politykie auta wew korkach wiecy stojom, bo szukajom miejsca wolnego. prze to jo mam wiecy smrodu spalin w chacie.
    zbl 05.07.2016 godz. 18:41
    Zwróćcie uwagę, że wg znaków to wciąż jest miejsce parkingowe dla aut, więc jak się zmieścicie to można parkować. Druga sprawa, to że za jedno miejsce dla samochodów można zorganizować do 15 dla rowerów. Można ale nasz oficer rowerowy nie wpadł na to i zorganizowano to w ten sposób, że za jedno miejsce jest raptem 4 miejsca dla rowerów.
    Jacek 05.07.2016 godz. 17:35
    Kolego Woytek, używanie samochodu nie polega na ciągłym jeżdżeniu po ulicy, czasami trzeba zaparkować, wiesz? Argumentacja byle coś napisać, nie? Podobnie zdaje się jest przy używaniu roweru. I ten, i ten pojazd wymaga miejsca do urządzenia postoju.

    Krze: a jaki wniosek wypływa z pierwszego zdania, bo nie zrozumiałem? Ponieważ chodniki są zastawione autami, to trzeba im odebrać więcej miejsc na chodniku, czy co? U mnie też widać kuleje inteligencja, albo po prostu nie dorosłem do Twojej.
    Woytek 05.07.2016 godz. 14:50
    Dla samochodów w tym mieście jest jakieś 1100 kilometrów ulicy. Dla rowerów tej infrastruktury jest jakieś 15-20 razy mniej. A mimo to kierowcy potrafią protestować, kiedy zabierze im się kilka miejsc parkingowych? No bez jaj... przecież to nie jest poważne zachowanie!
    Jaśkowiak Project 05.07.2016 godz. 14:40
    Polityka Jaśkowiaka w realizacji. Masz samochód, jesteś kierowcą, jesteś nikim. Tu tylko rowery się liczą. A następne kroki już wkrótce - 2 pasy dla rowerów a dla samochodów ruch wahadłowy. A co tam - niech samochody stoją w korkach.
    Krze 05.07.2016 godz. 13:47
    Chodniki są zastawione parkującymi tam samochodami - o tym kierowcy już nie wiedzą, prawda? Oj, coś strasznie inteligencja u tych kierowców kuleje. Co do lokalizacji stacji rowerowych - brawo! Wreszcie ktoś pomyślał!