Grają na mandolinach już pół wieku. "Frygi" świętują jubileusz
Chodzi o to, by wspólnie spędzić czas i pobyć wśród natury.
Natura, kobiety, spacer, rozmowy. To jest to wszystko, na co dzisiaj liczymy
- mówiła przewodnicząca Konińskiej Rady Kobiet Olga Żaryn.
W miejskim świecie pełnym spalin, ruchu i tempa, są takie momenty, że warto się zatrzymać, a nic tak nie służy zatrzymaniu jak las
- przyznała członkini rady Anna Olędzka-Plucińska.
- Chodzimy z kijkami, a w grupie zawsze raźniej.
- Przede wszystkim takie oderwanie od tych codziennych problemów, spraw. Mamy okazję poobserwować budzącą się do życia przyrodę i mamy wiosnę. Także tylko korzystać z tego.
- Zresetować głowę po prostu. To jest najważniejsze w dzisiejszych czasach, żeby iść w las i posłuchać ptaków
- mówiły uczestniczki wędrówki.
Nie zabrakło również rozmów o zdrowiu psychicznym czy survivalu.
Organizatorki przypominały, że gdy wybieramy się na spacer do lasu, zawsze warto wziąć ze sobą telefon komórkowy i naładowanego power banka, który może okazać się pomocny w przypadku zagubienia się na szlaku. Gdy nie mamy pojęcia, w którą stronę iść, należy pozostać w danym miejscu i wezwać pomoc.