NA ANTENIE: Krlewski wieczr/
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Są przeciwko likwidacji gimnazjów

Publikacja: 10.03.2017 g.11:39  Aktualizacja: 10.03.2017 g.21:51 Magdalena Konieczna
Poznań
Protest rodziców tylko w nielicznych szkołach.
gimnazjum konflikt 3 - Magdalena Konieczna
/ Fot. Magdalena Konieczna

Spis treści:

    Zaplanowany na piątek protest rodziców przeciwko reformie edukacji odbył się tylko w pojedynczych szkołach w Wielkopolsce. Do ilu dokładnie placówek  w Poznaniu rodzice nie posłali dziś dzieci na lekcje - nie wiadomo, bo takich danych  Wydział Oświaty nie zbiera. Od urzędników usłyszeliśmy, że nie jest to protest ani szkół ani nauczycieli, więc placówki nie przesyłają takich informacji do samorządu.

    W Poznaniu protest był widoczny na pewno w dwóch gimnazjach na Dębcu (nr 43) i na Junikowie (nr 58).  W tych szkołach były klasy, gdzie nie było żadnego ucznia. "20-15 procent to jest absolutne maksimum, które do szkoły przyszło. Lekko się zszokowałem, jak przyszedłem do szkoły - ze względu liczbę osób. W mojej klasie było ośmiu uczniów, a w niektórych klasach po czterech. Przy tak niskiej frekwencji trudno realizować nowy temat i podstawę programową. To jest inicjatywa rodziców. My oczywiście staramy się rodziców zrozumieć. Jeżeli będzie wysłane usprawiedliwienie, ja taką godzinę usprawiedliwię" - mówili uczniowie i nauczyciele.

    Mniej dzieci przyszło także do Szkoły Podstawowej nr 90 w Poznaniu, ale tam dyrekcja nie chce udzielać szczegółowych informacji. Poza Poznaniem - niższa frekwencja była w podstawówce i gimnazjum w Suchym Lesie, ale - jak usłyszeliśmy w obu szkołach - czy był to protest rodziców, okaże się dopiero po tym, jak dzieci przyniosą usprawiedliwienia.

    O powody szkolnego protestu rodziców zapytaliśmy Piotra Balcera ze Śmigla - wiceprzewodniczącego Ogólnopolskiego Porozumienia Rad Rodziców.

    Protestowi rodziców nie dziwi się prof. Bogusław Śliwerski -  przewodniczący Komitetu Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk, członek „Grupy Ekspertów Dobrych Zmian w Edukacji" w Ministerstwie Edukacji Narodowej:

    W Poznaniu są dziś szkoły, w których nie widać, by ktokolwiek zdecydował się na protest. W gimnazjum nr 58 jednak na 400 uczniów przyszła jednak garstka:

    Wielu rodziców nie zdecydowało się jednak, by wziąć udział w tym proteście - zwłaszcza gdy chodzi o szkoły podstawowe. Sporo kontrowersji budzi przyjęta forma protestu, o której mówi Piotr Balcer.

    Ta argumentacja nie do końca przekonuje prof. Aleksandra Zandeckiego z Zakładu Pedagogicznych Problemów Młodzieży UAM w Poznaniu.

    Nauczyciele podchodzą dziś dość wyrozumiale do protestu. W gimnazjum nr 58 w Poznaniu gdzie frekwencja jest bardzo mała lekcje odbywają się jednak zgodnie z planem:

    https://radiopoznan.fm/n/HXoA71