"Świadomość organizatorów półkolonii czy kolonii jest coraz większa i coraz mniej wykrywamy nieprawidłowości" - powiedziała Radiu Poznań rzecznik poznańskiego sanepidu Cyryla Staszewska.
W ubiegłym roku nie było żadnych nieprawidłowości. To bardziej zdarza się latem, że mogą się pojawić jakieś uchybienia. Natomiast jeśli chodzi o zimowy wypoczynek, to dzieci najczęściej są w pomieszczeniach przygotowanych dużo wcześniej, bo to są obiekty znane
- mówi Staszewska.
W Poznaniu i powiecie poznańskim dzieci spędzają ferie w 360 miejscach. To przede wszystkim półkolonie w szkołach i domach kultury. Jest ich 346. Reszta to kolonie i obozy.
Inspektorzy sanepidu sprawdzają w jakich warunkach dzieci wypoczywają, w jakich jedzą, a jeśli są to obozy i kolonie - w jakich śpią.
Ferie potrwają do pierwszego marca i do tego czasu każdego dnia inspektorzy będą kontrolować kolejne miejsca zimowego wypoczynku uczniów.