Taki pomysł ma prezes Radia Merkury.
W obecnej siedzibie Radia Merkury gauleiter Kraju Warty mieszkał na początku drugiej wojny światowej. Dziś w podziemnym pomieszczeniu jest magazyn radiowych sprzętów przeznaczonych do likwidacji. Prezes rozgłośni Filip Rdesiński ma pomysł aby udostępnić to miejsce miłośnikom fortyfikacji.
- Nie jest to duży schron. Był przewidziany prawdopodobnie tylko dla rodziny Arthura Greisera. Zachowało się niewiele elementów dawnego schronu, stalowe drzwi wejściowe, belki wzmacniające strop. Wyjście ewakuacyjne na zewnątrz budynku jest zasypane, ale nie powinno być problemu z jego odkopaniem. W środku można będzie w przyszłości urządzić izbę pamięci lub małe muzeum historii Radia - wyjaśnia.
- Udostępnienie tego schronu może być dużą atrakcją. Niewiele osób wie o tych schronie, a jeszcze mniej jest ludzi, którzy w nim byli. To miejsce nieznane i tajemnicze, warto je pokazać - mówi miłośnik poznańskich fortyfikacji i dziennikarz Radia Merkury Szymon Mazur.
Jak mówi Szymon Mazur zwiedzanie schronu Greisera można by włączyć do programu przyszłorocznych Dni Twierdzy Poznań. - Sama postać Greisera cały czas budzi emocje w Poznaniu i wielkie zainteresowanie mieszkańców. Wielu starszych poznaniaków pamięta jego egzekucję na stokach Cytadeli" - dodaje Szymon Mazur.
Jacek Butlewski/szym