Bitwa o ciszę w Bednarach. Mieszkańcy protestują, urzędnicy bezradni [WIDEO]
„Żeby dziecko nie podejmowało złych, krzywdzących siebie wyborów, musimy przede wszystkim z nim rozmawiać i uświadomić mu, gdzie są granice. Bo granica między dobrem a złem, wygłupem a przestępstwem, coraz bardziej się zaciera” – mówiła sędzia Anna Maria Wesołowska.
Spotkania z rodzicami są dzisiaj na wagę złota. To jest najtrudniejszy odbiorca działań profilaktycznych z jednego powodu: dlatego, że go nie ma
– stwierdziła Anna Maria Wesołowska.
- Każde zdanie wypowiedziane przez panią Annę jest cenne i wszystko sobie wzięliśmy do serca.
- Najbardziej uderzyły mnie te informacje o potrzebach dzieci, o marzeniach, bo myśli się, że dzieci potrzebują zabawek czy jakichś nowych technologii, a one potrzebują od nas czasu i miłości po prostu
– mówili ci rodzice, którzy na spotkanie z Anną Marią Wesołowską przyszli.
Myślę, że rodzice, którzy byli, będą w stanie przekazać tym nieobecnym, że obecność rodzica na spotkaniu z profesjonalistą to jest świadomość, a jednocześnie dowód miłości do swojego dziecka, bo jak przyjdziesz, to będziesz wiedział, jak swojemu dziecku pomóc
– dodała Anna Maria Wesołowska.
W Szamocinie sędzia Wesołowska rozmawiała z uczniami szkół podstawowych, później spotkała się z pracownikami ośrodków pomocy społecznej. Na koniec o tym, jak „Jak chronić dzieci przed złymi wyborami” mówiła rodzicom, których do hali Concordia przyszło jednak niewielu.