Ich zakup i montaż sfinansowano w ramach budżetu obywatelskiego. Autorami wartego ok. 320 tys. zł projektu byli dwaj ratownicy medyczni oraz policjant.
W przeciągu pierwszych pięciu minut od utraty przytomności, jeśli dostarczymy impuls energii elektrycznej, szansa na przeżycie wzrasta nawet do 70%
– mówi Paweł Anioł, ratownik medyczny.
W momencie, gdy osoba jest nieprzytomna i nie ma co najmniej dwóch oddechów w ciągu 10 sekund, czyli innymi słowy nie oddycha prawidłowo, powinniśmy jak najszybciej poprosić kogoś o wezwanie pogotowia. Drugą osobę wysłać po urządzenie AED, a sami rozpocząć uciskanie klatki piersiowej. Dalszy proces to wykonywanie czynności, do których zachęca nas urządzenie
– dodaje Szymon Kozłowski, również ratownik medyczny.
Jako inicjatorzy tej akcji poniekąd bierzemy odpowiedzialność za nasze lokalne społeczeństwo. Myślę, że w przyszłości będziemy zabiegać o to, aby tych urządzeń było jeszcze więcej i by ich mapa w niektórych lokalizacjach naszego miasta nie była pusta
– podsumowuje trzeci z pomysłodawców, sierż. Marcin Okoń z pilskiej komendy powiatowej policji.
W Pile jest obecnie 90 defibrylatorów, z czego 29 znajduje się w miejscach ogólnodostępnych. Ich mapę można znaleźć na stronie internetowej miasta (www.pila.pl) oraz pod adresem www.aed.pila.pl