"To dla nas dobry znak" - komentuje parkowy leśniczy Kamil Karaśkiewicz.
Pojawienie się tego gatunku u nas jest też potwierdzeniem, że zabiegi ochronne zachowawcze i przebudowy drzewostanu, które od lat Wielkopolski Park Narodowy wykonuje, idą w dobrym kierunku, nasz Park - mówiąc kolokwialnie - dziczeje i to też tej muchołówce na pewno sprzyja
- wyjaśnia Karaśkiewicz.
Muchołówka białoszyja uchodzi za ptaka charakterystycznego dla Puszczy Białowieskiej. Osobnik, który pojawił się w WPN to drugoroczny samiec, który znalazł już dziuplę w starym drzewie olchy i intensywnie szuka partnerki.
Na razie widywany bywa z przedstawicielką innego gatunku, muchołówki żałobnej. Więcej o tym w najnowszym odcinku naszej audycji "Drzwi do lasu".