Wcześniej były sygnały, że zwierzęta, którymi się tam handluje, są męczone - chodziło m.in o przetrzymywanie ich w zbyt małych klatkach i na pełnym słońcu. To się nie potwierdziło. - Nie stwierdzono handlu zwierzętami, których sprzedawać nie wolno, nie stwierdzono niehumanitarnego traktowania zwierząt dopuszczonych do sprzedaży na terenie targowiska. Wokół targowiska odbywał się handel, ale nie sprzedawano tam zwierząt - mówi Hanna Surma, rzecznik Urzędu Miasta Poznania.
Ukarano mandatami cztery osoby, ale za handel w niedozwolonym miejscu. Wiemy, że mają być kolejne mniej i bardziej oficjalne kontrole w tym miejscu. To bardzo popularny niedzielny targ, na którym można kupić nie tylko zwierzęta, ale także np. starocie. Od kilku lat, odkąd zmieniły się przepisy, jest tu zakazana sprzedaż zwierząt domowych - psów i kotów - ale nieoficjalnie wiadomo, że do podobnych transakcji tutaj dochodzi, pomimo zakazu.
Jacek Butlewski/szym