Jeden z piłkarzy zauważył członka sztabu, który używał telefonu w szatni, gdy zawodnicy się kąpali i przebierali. Nie jest wykluczone, że nagrane treści mogły być przekazywane osobom trzecim.
W środę sprawa została zgłoszona przez Akademię Lecha Poznań na policję. Podejrzany został zatrzymany, a w czwartek umowę z trenerem rozwiązano w trybie natychmiastowym.
Funkcjonariusze z Szamotuł poinformowali, że zabezpieczyli nośniki danych jednego z pracowników Akademii we Wronkach i analizują materiał dowodowy. Według informacji TVP Sport, podobne sytuacje mogły mieć miejsce od kilku miesięcy i dotyczyć także innych drużyn młodzieżowych.
Władze Lecha Poznań zapowiedziały natomiast, że ich przedstawiciele zamierzają spotkać się z rodzicami poszkodowanych zawodników.