Wersal w Wielkopolsce. Ruszył historyczny LARP o Marii Leszczyńskiej
W sieci zawrzało. W sprawie interweniował m.in. prezydent Polski Karol Nawrocki oraz wicepremier Radosław Sikorski. Po nagłośnieniu skandalu dom aukcyjny ostatecznie wycofał się z organizacji przedsięwzięcia. Aukcja oraz umieszczone na niej przedmioty zniknęły także ze strony internetowej domu aukcyjnego.
Wiadomo jednak, że wśród planowanych do licytacji obiektów znalazło się dzieło Mieczysława Kościelniaka przedstawiające scenę z życia w Auschwitz. Pochodzący z Kalisza artysta – malarz, grafik i więzień niemieckiego obozu śmierci Auschwitz – był autorem około 300 prac stworzonych w obozie, dokumentujących życie więźniów. W Auschwitz-Birkenau działał w konspiracyjnej organizacji Związku Walki Zbrojnej, w której odpowiadał za dokumentowanie za pomocą grafik zbrodni hitlerowskich.
Oprócz akwaforty Kościelniaka na aukcji znalazły się m.in. dokumenty polskich dzieci zamordowanych w dziecięcym obozie koncentracyjnym w Łodzi oraz list z akwarelą namalowaną przez polskiego olimpijczyka, narciarza i taternika, Bronisława Czecha, zamęczonego w Auschwitz.