"To jest mówiąc szczerze, najbardziej uroczysty dzień w roku – Święto świętej Barbary, patronki górników" - mówił górnik.
- Przede wszystkim dla mnie kopalnia to ludzie. Ta brać górnicza, z którą jesteśmy ściśle związani. To jest dla mnie najbardziej przykre, że gdzieś tam to się kończy.
- Troszkę jest żal, że przemysł, który tutaj był związany z górnictwem odkrywkowym, był od praktycznie 1945 roku, zaraz po wojnie. Potem pojawiły się kolejne odkrywki. Pojawiła się pierwsza elektrownia Konin, potem elektrownia Pątnów. I to wszystko do tego czasu
- mówią górnicy.
Kopalnia obchodzi w tym roku swoje 80-lecie. Dodatkowo, w regionie konińskim kończy się wydobycie węgla i najprawdopodobniej ostatnia działająca odkrywka Tomisławice zakończy swoją działalność w następnym roku.
Władze kopalni podkreślają, że choć region odchodzi od węgla, to tradycje górnicze będą tam nadal kultywowane.