NA ANTENIE: Gorąca czołówka

Śmiertelny wypadek pod Drawskiem. Nie żyje 43-latek

Publikacja: 07.12.2018 g.09:34  Aktualizacja: 07.12.2018 g.10:32 Przemysław Stochaj
Zablokowana jest droga wojewódzka.
wypadek Drawsko - czarnkowska policja
Fot. (czarnkowska policja)

Do zdarzenia doszło dziś około godziny 8:00 na drodze wojewódzkiej nr 181, trasa Drawsko - Drawski Młyn. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 32-latek kierujący samochodem osobowym marki Opel Vectra zderzył się z 43-letnim kierowcą motoroweru. Motorowerzysta na skutek odniesionych obrażeń poniósł śmierć na miejscu. 

Droga w miejscu zdarzenia jest całkowicie zablokowana, policja wyznaczyła objazd przez Pęckowo.

Przemysław Stochaj
https://radiopoznan.fm/n/zZxmEj
KOMENTARZE 59
Odp. na komentarz "..." 12.12.2018 godz. 20:16
Rozumiem że potwierdzony, oficjalnie przez policję ? - to może powiedz nam gdzie takowa informacja została umieszczona :)
... 12.12.2018 godz. 11:49
Samochód nie miał przeglądu technicznego od ponad roku i to jest FAKT, a nie plotka!
Odniesienie do komentarza "aaaa" 11.12.2018 godz. 23:07
Zgaszam się - ale nie w 100%.
Składania fałszywych zeznań (na policji, w sądzie czy prokuraturze), nie można porównań do plotek, domysłów i komentarzy. Trochę za daleko zabrnęłaś/zabrnąłeś.

A z tym "sprawdzeniem większości komentarzy" to już trochę przesada ? - wystarczy napisać do administratora serwisu, żeby dowiedzieć się, kto dadaje dane komentarze ? - EWENTUALNIE - jedyną osobą która mogłaby prosić o takie coś (oczywiście za pomocą policji) - mógłby to być kierowca samochodu. Trochę za dużo CSI...
aaaa 11.12.2018 godz. 22:55
Po 1... skąd przedmówcy wiedzą jaka była prędkość samochodu?
po 2... skąd wiadomo, że kierowca nie dostosował prędkości do warunków?
po 3 ... pomówienia o braku przeglądu są pomówieniami oskarżającymi o popełnienie kolejnego wykroczenia i na to potrzebny jest dowód a nie info wyssane z palca - to prawie jak składanie fałszywych zeznań
po 4... kierowca auta nie jest "ślepy" - kierowca skutera miał problemy ze wzrokiem i o tym nikt nie wspomina
po 5... już w samym artykule są błędy informacyjne, więc czego można się spodziewać po ludzkich komentarzach, w których każdy dodaje szczyptę pikanterii by zaostrzyć sytuację i winę kierowcy opla.
po 6.... ploty rozsiewane na temat rodziny sprawcy i jego osoby, po Krzyżu i Drawsku są tak żałosne, że aż szkoda to komentować.
po 7... sprawdzono iż większość komentarzy oczerniających kierowcę pisze jedna konkretna osoba
po 8 ... daj już pan spokój - to nie cofnie tej sytuacji ani nie wróci życia zmarłemu.
Odpowiedź na komentarz "DK" 11.12.2018 godz. 22:45
A czy jeździ się w deszczu i w złych warunkach pogodowych na motocyklu ? - na dodatek było jeszcze praktycznie ciemno. Kompletny brak odpowiedzialności.

Trochę zmodyfikowałem Twój komentarz - jak widać za dużo nie wnosił, bo można było szybko wykorzystać go jako argument "obrońcy kierowcy samochodu"

Jak masz tak komentować to co się stało to najlepiej przemyśl to - a później wgl. tego nie pisz...
Odpowiedz na komentarz "..." 11.12.2018 godz. 22:39
Gdybyś był/była trochę bardziej spostrzegawcza zauważyłabyś, że nie jedna czy dwie osoby bronią kierowcy samochodu. I można się domyślić, że właśnie dlatego, że te osoby zanim coś napiszą - pomyślą.

Kwestia przeglądu została wyjaśniona przez jednego z moich poprzedników.
Ale dodam ciekawostkę od siebie - nie słyszałem plotek o braku przeglądu, ale za to słyszałem plotkę o tym, że motocykl nie był zarejestrowany, czyli nie było dopuszczony do ruchu po drogach publicznych - ale widzisz... Tu znowu kłania się, logiczne myślenie i oddzielanie potwierdzonych informacji, niż ludzi snujących domysły... - A może jechał tylko z 3 oponami zimowymi a jednym letnim ? - o albo lepiej - miał tylko 3 koła - w czwartym mu się przebiło, zdążył tylko odkręcić ale zapomniał przykręcić zapasowego i tak jeździł przez ponad 6 miesięcy :)

To, że kierowca był "ślepy" mogę skomentować tylko tak: Z tego co kojarzę i jestem tego pewien to kierowca motocykla również nie miał sokolego wzroku - też nosił okulary :) A sposób w jaki wyrażasz się na temat kierowcy samochodu, doskonale odzwierciedla to w jaki sposób zostałaś wychowana/ny i jaki jest poziom Twojej inteligencji. Poczytaj komentarze wszystkich osób - można wywnioskować kto ma trochę bardziej poukładane w głowie od Ciebie a kto jest na Twoim poziomie - wystarczy spojrzeć na "poziom" wypowiedzi. Nikt kto ma chociaż jakiś "zalążek" inteligencji nie obraża Tu nikogo z uczestników wypadku i nie osądza o winie.

A może wytłumacz dlaczego komentarze typu "ja wsiadam na motocykl tylko w odpowiednim kombinezonie" powinienem wsadzić sobie w dupę ? - dlatego, że osoby, które to czytają, zdadzą sobie sprawę z tego ze to niewinne zaniedbanie mogło mieć wpływ na tą tragedię ?

Bardzo się cieszę, że zabrakło Ci słów i w pełni to rozumiem - po wypowiedzi, można wywnioskować, że na pewno jest bardzo ograniczony :)

A najlepsze na koniec: "On nie jechał jakimś ściągaczem z szaleńcza prędkością jak kierowca auta. Jechał simsonem, to nie demon prędkości." - nie wiadomo czy śmiać się czy płakać... - To motorower jest o wiele bezpieczniejszy niż motocykl ? - tyle lat, żyłem w błędzie... Zawsze myślałem, że wypadek na każdym motocyklu jest tak samo niebezpieczny... - W takim razie, sprzedaje swój motocykl - muszę kupić coś z mniejszą pojemnością - zawsze to trochę bezpieczniej :)
Nic tylko życzyć szczęścia w życiu - bo na inteligencję i odpowiedzialność nie ma co liczyć :)
DK 11.12.2018 godz. 21:57
Chłopak na skuterze musiał dostać potężne uderzenie tam była prędkość grubo ponad 100 km/h czy tak się jeździ w deszczu i w złych warunkach pogodowych na dodatek było jeszcze praktycznie ciemno. Kompletny brak odpowiedzialności. Powinna być za takie coś surowa kara takie jest moje zdanie. Prawo jazdy zabrane do końca życia to na początek.
2+2 11.12.2018 godz. 17:39
Jak czytam te komentarze, to mi się słabo robi. Czy nie pomyśleliście o tym, że tragedię przeżywają teraz obie rodziny? Przecież nikt celowo nie wjechałby w cyklistę na drodze. Nikt nie spodziewa się, że wychodząc z domu spotka go coś takiego. Gdyby człowiek wiedział, że się przewroci to by sobie usiadł. Wiem, że i jedna i druga rodzina przeżywa teraz katusze, a te pierdoły, które ludzie rozsiewają po okolicy są wcale nie mniej bolesne niż ta tragedia. Wypowiadają się ludzie, nie mający pojecia o tej sprawie. Nie zdajecie sobie sprawy z tego chyba, że możecie tymi słowy zniszczyć życie wielu osób.
Ktos 11.12.2018 godz. 07:30
Dla wyjaśnienia kierowca miał ważny przeglad.
Dr 11.12.2018 godz. 07:25
Myślę że chłopak który jechał rano do pracy autem nie jechał z myślą o tym o dzis spowoduje wypadek zabije kogos i będę żyć jak codzień jechał do pracy z myślą że zajedzie i przyjedzie z tej pracy i szczęśliwie zakończy dzien tak jednak sie nie stało nie osadzajci to bo nie wiecie co sie z nim dzieje żal obu rodzin tak widocznie miało być tam mieli sie wstawić i ta świeczka zgasł bo nie znasz dnia ani godz dzis on jutro ty życzę żeby wam taka tragedia sie nie przydazyla
"..." 11.12.2018 godz. 05:27
Prawie połowa ludzi nosi okulary, a po to je nosza, żeby nie być "ślepym"-(uzywajac Twojego języka) i dobrze widzieć. Nikt nikogo nie broni, ale przestańcie też osądzać, niech zrobi to ktoś, kto jest do tego odpowiedni. Wasze gadanie czy wina po tej czy po tej stronie niewiele zmieni w tej sprawie. Po prostu pomyślnie o rodzinach co poczują jak to wszystko przeczytają
Ślepy 11.12.2018 godz. 00:45
Może trochę szacunku do drugiego człowieka by się przydało ŚLEPY to on raczej nie jest bo gdyby był NIE WIDOMY to nie mógł by prowadzić auta.A tak poza marginesem gdyby komentarze musiały być podpisywane z imienia i nazwiska to połowa tych okrutnych słów w ogóle by tu nie padła.Szalone to jest to co WY tu wypisujecie ale pamiętajcie karma wraca
... 10.12.2018 godz. 21:54
Brak mi słów. Bronicie kierowcy auta jak... albo raczej bronisz, bo widać, że jedna osoba pisze te długie, bezsensowne komentarze...
Samochód nawet nie miał przeglądu, od ponad roku! Kierowca prawie ślepy, nieodpowiedzialny szaleniec! I masz czelność pisać, że to wina Marcina, bo się nie oświetlił? Bezczelność? A komentarze typu „ja wsiadam na motor tylko w odpowiednim kombinezonie” wsadź sobie bardzo głęboko w cztery litery. On nie jechał jakimś ściągaczem z szaleńcza prędkością jak kierowca auta. Jechał simsonem, to nie demon prędkości.
Człowieku, jesteś żałosny. I brak mi na ciebie więcej słów...
Do"niunia" 10.12.2018 godz. 21:37
Dodam jeszcze, że jeżeli kierowca posiadał prawo jazdy, a wiemy że posiadal, to potrafił jeździć. Więc komentarze tego typu są zupełnie zbedne, wiec zostawcie je dla siebie
Do"niunia" 10.12.2018 godz. 21:27
Tu umiejętności prowadzenia pojazdów nie mają nic do rzeczy, na tą tragedię wpłynęło zbyt dużo czynnikow, żeby wina leżała po jednej stronie. Odpuście sobie, serio...
Jo 10.12.2018 godz. 20:07
Niunia widac że rowerem jeździsz na codzień bo za kierownicą może wszystko się zdarzyć i każdy kierowca Ci to powie
niunia 10.12.2018 godz. 19:49
Jak nie umie jezdzic w deszczu samochodem to zostaje PKS
Szy 10.12.2018 godz. 18:59
Co za frajer napisał że kierowca samochodu zapomni o tej tragedii?Nie wyobrażasz sobie co dzieje się teraz z tym chłopakiem!!!
Ona 10.12.2018 godz. 13:41
Czy wy myślicie o tym co będą czuły rodziny obu Panów po przeczytaniu tych komentarzy? Wstydzcie się, od orzekania o winie jest policja a nie wy. Mogło to się stać każdemu. Zamiast pisać te komentarze pomyślcie jakimi kierowcami jesteście wy! Wyrazy współczucia dla rodziny...
Żałosny jesteś. 10.12.2018 godz. 12:14
To teraz dojebie z grubej rury!
Motocyklista powinien widzieć co się dzieje jak wsiada się na motor!



Odpowiedź na komentarz 10.12.2018 godz. 12:03
Jeżeli ma po układane w głowie to powinien wiedzieć co się dzieje za kierownicą... A ten co komentuje to też ma nie po układane w głowie.
Abc 10.12.2018 godz. 10:28
Kierowca zapomni? Takich rzeczy się nie zapomnima do końca życia, może autor tekstu jest tak lekkoduszny i by zapomniał po paru miesiąch...
Odpowiedz na komentarz Ppp 10.12.2018 godz. 10:17
Znowu kłania się czytanie że zrozumieniem - z komentarzy wynika że wina leży po obu stronach. Jeden nie zadbał o swoje bezpieczeństwo, drugi jechał nieostroznie.

Jakie zapierdala? Wiem kto to jest i jeszcze zwrócilo mojej uwagi żeby jechał jakoś szaleńczo szybko. A na co ma patrzeć? Co kogo obchodzą dzieci i starszy ludzie ? Ani jedni ani drudzy jeśli mają poukładane w głowie chyba wiedza o tym że jeśli jedzie samochód nie wchodzi się na jezdnie:)
Ppp 10.12.2018 godz. 09:27
Kierowca samochód wychodzi z waszych zalosnych komentarzy jest nie winny?? Zapierdala w innych miejscowościach i też nie patrzy czy są dzieci czy ludzie starsi... Najlepiej wina motocyklisty bo teraz winę można zrzucić na zmarłego który nie może się bronić... Ale że osierocil żonę i dwujke malych dzieci które będą potrzebować ojca.. A kierowca samochodu żyje ma rodzinę ma się pewnie świetnie bo za parę miesięcy za pomni o tragedii...
XyzpaniD 10.12.2018 godz. 00:09
Ludzie nie wierzę w was.. Nie osądzajcie kierowcy auta (którego znam osobiście) oraz motocyklisty.
Ej! Was tam nie było to nie wy byliście ofiarami wypadku. Nikt z Was dokładnie nie wie jak to się stało.
Moim zdaniem wina leży po obydwu stronach
To mógł być każdy z nas!
A nie teraz wielki hejt na kierowcę samochodu. Ludzie ogarnijcie się
Jeśli bd mieli prawdziwe info. Piszcie A nie wpisujecie tu jakieś wymyślone bzdury przez was! Którzy pewnie sami nie jesteście tego pewni.
2 strony 09.12.2018 godz. 22:30
Szkoda obu stron tej tragedii. Kierowca i motocyklista nosili okulary, do tego doszedl deszcz, bylo ciemno po 7 rano i taka stala sie tragedia. Szkoda mi tych wszystkich ludzi. Wyrazy współczucia dla obu stron.
Odpowiedz na komentarz "do tego niżej" 09.12.2018 godz. 22:01
No widzisz - czyli kierowca samochodu zeznał, że motocykl wyjechał z bocznej drogi. Później że po prostu nie widział. Czyli co ?! Czyli nie widział! - zamiast dodać "bo zapierdalalem" mógł dodać "motocyklista nie zadbał o to żeby inni uczestnicy ruchu go zauważyli".

Nigdy nie komentuje takich tragedii ale teraz nie mogę patrzeć na to jak ludzie próbują zrobić z kogoś zabójcę. To był wypadek.
Zzzz 09.12.2018 godz. 21:40
Hmmm... Kask mógł się potoczyć, tak daleko - czy musiał lecieć te 50 - 100 m i nagle wylądował i się zatrzymał? Ludzie ?! - ile on mógł jechać?! - pomyślcie! - mógł jechać nawet 60 km/h - przy takim uderzeniu już siła odrzutu jest potężna!
Zzzzz 09.12.2018 godz. 21:30
Do D:
Normalny a przede wszystkim myślący nad tym co robi :)

szkoda ojca rodziny 09.12.2018 godz. 21:07
A nikt nie napisal gdzie lezal niebieski kask Marcina. Conajmniej 50 do 100 metrów przed czerwonym parawanem od strony Drawskiego Mlyna. To jakie to bylo silne zderzenie!!!!!!!!!! Wspólczuje rodzinie. Az plakac sie chce nad ta tragedia.
D 09.12.2018 godz. 21:04
Do Zzzzz
Człowieku czy Ty jesteś normalny?
Zzzzz 09.12.2018 godz. 20:24
A więc określcie dokładnie- ile jechał kierowca samochodu? Pisząc że "zapierdal" na pewno macie wiedzę jaką prędkość zarejestrował fotoradar akurat w miejscu wypadku. Więc proszę napisać jaka dokładnie miał prędkość. Jakiś link do zdjęcia z fotoradaru. Wszystkich wtedy przeproszę i przyznam że przyczyną tragedii w największym stopniu była prędkość.

Proszę też, aby osoby czytające komentarze i odnoszące się później do nich poćwiczyły czytanie że zrozumieniem.

YXZ w ostatnim komentarzu nie napisał że winny zdarzenia był motocyklista tylko przedstawił możliwości. Tak jak poprzednicy przedstawili możliwość winy kierowcy "bo zapierdalal", "bo był zajęty telefonem" itd.

A co do komentarza jednego z poprzedników: Tak - mógł sobie jeździć latem i zimą. Dokładnie tak- to jest kwestia indywidualna. Każdy ma swój rozum i podejmuje decyzję co robi. Ja jeżdżę motocyklem TYLKO w dobrych warunkach pogowych i w kombinezonie z odblaskami (dbam o swoje bezpieczeństwo). Myślę za siebie i innych - bo wiem że dzięki temu mogę ocalić swoje życie lub oszczędzić sobie kalectwa. To motocyklista musi zrobić wszystko co w jego mocy żeby dojechać bezpiecznie do celu, bo to jego życie jest tu najbardziej zagrożone a nie kierowcy samochodu. To motocyklista musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy warto w deszczu (ograniczona widoczność i wydłużona droga hamowania, śniegu czy łodzie (to już wgl. tylko bic brawo) dojeżdżać do pracy, na zakupy czy gdziekolwiek motocyklem. Żeby zaoszczędzić 100, 200 czy nawet 500zl.

Można to porównać do przechodzenia na przejściu dla pieszych:
Jedni stają przed przejściem czekaja aż kierowca się zatrzyma jeśli jest potrzeba to dwóch kierowców i dopiero wtedy przechodzą.
Drudzy wchodzą na pasy, bo kierowca MUSI się zatrzymać. A co jeśli nie ? Św Piotrowi powiedzą że przecież byłem na prawie ?... Trzeba myśleć! - a co jeśli kierowca Cię nie zauważy? Jeśli coś go rozproszy? Jeśli zauważy ale zaszuwankuje samochód i jednak nie zadziałaja hamulce ? Albo po prostu będzie jechał odrobinę za szybko i nie wychamuje?
Kogo będą wszyscy obwiniali ? Kierowcę... - bo zapierdalal. A wiecie co ja będę mówił? Jednego idiotę mniej. Bo jeśli dla kogoś wlasne zycie jest warte 10 sekund (bo tyle musiałby poczekać), to ile warte jest dla niego życie innych ludzi. To PIESZY ma zadbać żeby bezpiecznie przejść przez pasy! Bo to pieszy może zginąć - nie kierowca!

Podsumowując :
Nikogo nie osądzam. Obydwie strony przeżyły tragedię. I nie tylko rodzina motocyklisty ale też kierowcy samochodu. Rodzina motocyklisty straciła męża i ojca. Ale rodzina kierowcy samochodu a przede wszystkim sam kierowca będzie całe życie nosił na sobie ciężar. Będzie pluł sobie w brodę że mógł skręcić do rowu, na drzewo, wyjechać minutę wcześniej, minutę później. Jechać 5 km/h wolniej lub 5km/h szybciej. Bo wtedy może on by już przejechał to miejsce zanim kierowca motocykla wyjechał z domu...

I szukanie winnych nic nie zmieni. Moim zdaniem- podkreślam MOIM- wina zawsze leży po obu stronach. Kierowca motocykla na pewno mógł się lepiej zabezpieczyć przed taka sytuacja, aby był bardziej widoczny (np. kamizelka odblaskowa która kosztuje może z 5 zł. - na pewno był by bardziej widoczny). Wybranie w takich warunkach jednak samochodu a nie motocykla. A kierowca samochodu mogł jechać wolniej, ostrożniej i inaczej zareagować.

Aaaa - i najważniejsze. Ktoś napisał że nawet nie odbił w lewo ani nic nie zrobił. Widzicie- w wielu szkolach jazdy uczą że należy hamować i nie robić manewru. Rozumiem w 100% decyzję kierowcy samochodu. Zachamowal i liczył na to że motocyklista skręci i zdarzy mu "uciec". Bo co jeśli samochód skreciłby jednak w tym momencie w lewo a motocyklista zrobiłby to samo ? Skutek byłby taki sam jak teraz... To była źle podjęta decyzja która przyniosła za sobą tragiczny skutek.
Vhg 09.12.2018 godz. 16:32
Dobrze słyszeć że są jeszcze ludzie o dobrym sercu. Znam osobiście chłopaka który potrącił motorowerzyste i nawet wielu z Was nie ma pojęcia jak on i cała jego rodzina przeżywa ten wypadek. Gdyby tylko mogli daliby wszystko żeby cofnąć czas chociaż o 2 minuty... Bo tyle mogłoby starczyć czasu żeby ocalić życie zmarłego.
Xyz 09.12.2018 godz. 15:58
Strasznymi ludźmi są Ci, którzy z góry skazują kierowcę. Sądzę, że nie zrobił tego specjalnie, gdyby widział ten motocykl na pewno nie dopuściłby do całego tego zdarzenia. Myślę, że wolałby sobie zrobić krzywdę np wykonując jakiś manewr, niż zabić człowieka. Ludzie trochę empatii! Kierowca jest człowiekiem tak jak każdy z nas, będzie ten ciężar nosił na swoich barkach do końca życia. Nikt z nas nie jest idealnym kierowcą, każdy zrobił coś co mogło się źle skończyć, dla nas czy dla kogoś innego. Spójrzmy najpierw na siebie i swoje błędy później osadzajmy innych. Co dokładnie się wydarzyło wiedzą osoby, które uczestniczyły w wypadku i świadkowie , a spekulowanie co by było gdyby jest nie na miejscu. Dajcie szansę wykwalifikowanym o tego ludziom sadzic ile kierowcą jechał. Nie było was tam, nie wiecie. Nawet gdyby jechał 40 ten czlowie mógł zginąć w wyniku nieszczęśliwego upadku, uderzenia czy jakichkolwiek innych okoliczności. Nie zawsze prędkość jest zabójcza czasem są to inne okoliczności. Przykre jest o co się stało, współczuję jednej jak i drugiej stronie, myślę że obie rodziny cierpią.
Xax 09.12.2018 godz. 11:04
Nie ma tam terenu zabudowanego. Jadąc do pracy kilka minut wcześniej, widziałam jakie warunki pogodowe były. Było ciemno i padało. Nie osądzajmy nikogo, bo kiedyś może to się przytrafić mi albo Tobie- tak już jest. Kierowca nie jechał z dzieckiem, jechał sam.
Kasia 08.12.2018 godz. 12:48
Ludzie datujcie sobie te nędzne komentarze. Najlepiej zwalic wine na jedną ze stron. Życia już Mu nikt nie zwróci a te Wasze teksty mogą zniszczyć kolejne życie drugiej osoby. Nikt specjalnie by nie potrącił chłopaka i nikt nie chcialby na sobie nosic ciężaru jaki będzie nosić chłopak który uczestniczył w wypadku do końca życia. po prostu sobie darujcie.
Martyna 08.12.2018 godz. 12:10
Ten mężczyzna nie jechał z dzieckiem w aucie!!!!!!!!!!
Michal 08.12.2018 godz. 11:58
Wnioskuje z Twojej wypowiedzi, że to kierowca auta mógł nie mieć włączonych świateł, skoro nie widział motocyklisty. Zapierdalał i być może, jak ktoś niżej napisał chwila rozproszenia uwagi na coś innego- przy takiej prędkości- zrobiła swoje.
Sbjs 08.12.2018 godz. 11:56
Ty już zrobiłeś kierowcę auta za niewinnego.
Do tego niżej. 08.12.2018 godz. 11:27
Jesteś strasznym człowiekiem.
Marcin jeździł motocyklem od zawsze. I nie Tobie oceniać czy mógł sobie jeździć zima czy nie. To był mały skuter, którym dojeżdżał do pracy. Uderzenie miało miejsce około 50 metrów od zakrętu- uważasz, że już wtedy rozpoczął manewr skrętu? Jadąc 40-60 km/h?
Nie było żadnej reakcji kierowcy... Jeszcze chciał zmyślać, że to Marcin wyjechał z tej polnej drogi... Policja musiała wytłumaczyć kierowcy auta, to nie nie możliwe, ze uderzenie byłoby inne. I nagle co? Wróciła pamięć? „Po prostu go nie widziałem.” Niech doda „bo zapierdalałem” albo „bo spojrzałem akurat w telefon” bo cokolwiek.
Kierowca auta jest nieodpowiedzialny.
;( 08.12.2018 godz. 11:23
Ludzie przestańcie robić pierdoly nie wicie jak to się stało wiec nie gadajcie i nie komentujcie zginął młody chłopak który miał przed sobą całe życie miał rodzine przyjaciół prace. Zajmijcie się swoim życiem a nie cudzym nie ma co komentować stała się wielka tragedia ;( uszanujcie smierć tego człowieka a nie gadacie bzdury i dociekajcie . Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego ;(;(;(
XYZ - odniesienie do komentarza Kkkk 08.12.2018 godz. 09:45
Na pewno nie jechał 90km/h ? To ile jechał ? Wioząc na foteliku dziecko do przedszkola? 200km/h ? 300km/h ? - no jaką wartość pokazał Twój radar w czasie wypadku ? Jeśli dysponujesz taką wiedzą to, proszę podziel się nią z nami jak i również z policją - na pewno ułatwi im to czynności dochodzeniowe.
Nawet gdyby kierowca samochodu jechał 40km/h to nikt nie może zagwarantować, że kierujący motocyklem uszedłby z życiem. Aby mieć jakiekolwiek pojęcie to polecam poszukać takiej strony internetowej jak "YouTube" i zobaczyć jakiekolwiek nagrania z wypadów (jest ich tam dużo) - może to zobrazuje Ci, że motocykliści nawet przy bardzo małych prędkościach są bardzo zagrożeni w czasie wypadku.
I jeszcze jedno - proszę skończyć osądzać kto jest winny, bo od tego są ludzie którzy mają na ten temat, pojecie, wiedzę i zeznania świadków wraz z zeznaniami kierowcy. Przyczyn takiego wypadku może być wiele i winny może być tak samo kierowca samochodu jak i motocykla. Ale skoro wszyscy widzą winę w kierowcy samochodu ja stanę w jego obronie: Po pierwsze - czy zna ktoś PRAWDZIWEGO motocyklistę który jeździ motorem zimą ? - ja nie - uważam, że w takich warunkach jeżdżą tylko ludzie którzy nie mają wyobraźni i mają gdzieś to czy mogą sobie zrobić krzywdę. Po 2 - a może kierowca motocykla, nie włączył kierunkowskazu? (aaa - bo jakby ktoś nie wiedział kierowca motocykla chciał skręcić w lewo w polną drogę - a kierowca samochodu wjechał mu w tył...) Jeśli nie włączył kierunkowskazu ciężko jest określić jego zamiary widząc go z daleka. Zakładając, że udało mu się zauważyć, że motocyklista stoi 100m od niego. Kierowcy samochodu zostały 4 sekund na reakcję (Bo 90km/h = 25m/s) - z czego 1s ucieka nam na reakcję i wciśniecie pedału hamulca. Po 3 - a może kierowca motocykla wgl. nie miał włączonych świateł ? (w koncu przez asfalt miał zamiar przejechać tylko 300m) - to kiedy i jak kierowca samochodu miał zauważyć i zareagować ?

To nie znaczy, że moim obwiniam kierowce motocykla. Po prostu moja wypowiedź, miała na celu pokazanie wszystkim "profesjonalnym biegłym a przy okazji sędzią, którzy już wiedzą kto jest winny", że łatwo kogoś osądzić na swój sposób. Współczuje mężczyźnie, który kierował samochodem - bo będzie na swoich barkach niósł ogromny ciężar (nawet jeśli nie jest winy), będzie się zadręczał, że mógł spróbować uniknąć tego wypadku inaczej (skręcić w prawo, skręcić w lewo, ominąć, wjechać do rowu) - bo chyba wszyscy się ze mną zgodzą, że gdyby wiedział jak uniknąć zderzenia na pewno by tak zrobił - a przede wszystkim współczuje rodzinie, nawet nie potrafię sobie wyobrazić jak wielka to tragedia... Będę trzymał kciuki, żeby wszystko się jakoś ułożyło.
Asia 07.12.2018 godz. 20:30
Warunki pogodowe byly dziś złe ... szczególnie wcześnie rano. Nie osądzajcie nikogo, bo każdy z nas może stac się zarówno ofiarą, jak i sprawcą. Współczuję obu rodzinom.
Maritta 07.12.2018 godz. 20:20
Kondolencje dla rodziny. Dwójki osieroconych dzieci.
Ola 07.12.2018 godz. 19:07
Do wypadku doszło chwilę po 7 a nie o 8 i było jeszcze ciemno. I uwierzcie że na pewno nikt z Was nie chciałby się znaleźć po jednej jak i po drugiej stronie. Dla obu stron niewyobrażalna tragedia.
Justyna 07.12.2018 godz. 18:52
Niektórzy zachowują się jak takie hieny doszło do tragedii i nie nam to osądzać.
Kkkk 07.12.2018 godz. 18:38
Napewno ten co kierował nie miał ani 50 km na h ani 90 km na h. Ten co kierował Musiał pędzić jak wariat.... Pogoda pogoda jeżeli by jechał 60 to napewno człowiek by żył!!
Marcin 07.12.2018 godz. 18:34
Ludzie 8 rano jest jasno temperatura+9 zabrakło poprostu zabrakło wyobraźni. Szkoła tylko że zginął człowiek
Zzz 07.12.2018 godz. 18:28
No własnie dochodzenie trzeba zostawic bieglym...a nie teraz gdybac...obie strony i ich Rodziny maja tak samo ciezko...przykre i smutne...wnioski takie ze kazdy z nas osobna niech zapina pasy,dzieci w fotelikach,piesi z odblaskami,rowerzysci ze swiatlami...wiecej ostroznosci i empatii...i czasem lepiej sie spoznic...wytrwalosci dla obu stron i duzo sily...
.... 07.12.2018 godz. 16:54
Pogoda dzis była okropna, deszcz,słaba widocznosć, sliska nawierzchnia. Kazdego może to spotkać, wystarczy, że pojedzie auto z naprzeciwka, rowerzysta, pieszy bez oswietlenia, do tego warunki pogodowe. Dochodzenie zostawmy Policji.
Xmx 07.12.2018 godz. 15:18
Każdemu z nas może się przytrafić taka przykra sytuacja :( warunki pogodowe. Brak ostrożności z obu stron. Przyczyn może być wiele. Mnóstwo rowerzystów jeździ bez światła i odblaskow sam nie raz ledwo zdążyłem zahamować. Ludzie są poprostu nieodpowiedziali a w szczególności emeryci...
Tomasz 07.12.2018 godz. 15:05
Najlepiej odrazu wina kierowcy, ludzie zobaczcie jakie sa warunki pogodowe. Jest slisko i na dwoch kolach jechac to nie jest tak latwo. A duzo teraz osob jezdzi ktora nie umie sie zachowac na drodze, duzo jest tych smiesznych pojazdow do 50 cm3. Ktorzy nie maja prawa jazdy a laduja sie na droge. Aaaaaa i jeszcze jedno tam nie jest 50 na pewno :) na tym od odcinku jest przekreslony teren zabudowany :)
XYZ 07.12.2018 godz. 14:12
O proszę - widzę, że dobry materiał na policyjnego biegłego :) Poczekajmy na opinie kogoś kto się na tym zna i zeznania świadków - spekulować sobie można na różne sposoby.
Marek 07.12.2018 godz. 14:03
Nawet gdyby jechał 80km/h to ciało nie leżałoby około 50m od uderzenia, skuter nie leżałby 100-150m od uderzenia a samochód nie zatrzałby się jeszcze za skuterem...
kierowca samochodu nie zrobił żadnego manewru, nie odbił w lewo, nie hamował. Nie ma żadnych śladów.
XYZ 07.12.2018 godz. 13:57
A jednka trzeba - na tym odcinku drogi można jechać 90 km/h.
Przykro 07.12.2018 godz. 13:54
Nie trzeba się doinformować... Po przodzie samochodu można ocenić że kierowca samochodu napewno nie jechał 50 km. A taka jest tam dozwolona prędkość. Żal obu stron. Nikt nie chciał takiej tragedii
Marek 07.12.2018 godz. 13:11
Kierowca auta musiał bardzo szybko jechać...
angela 07.12.2018 godz. 12:49
polecam się dobrze doinformować, a potem coś pisać. tak właśnie powstają plotki.
Kasia 07.12.2018 godz. 12:21
Nie żyje 36-latek*

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 15:00 16:00 17:00 18:00 19:00

@TWITTER