Mówi Jarosław Lange, szef wielkopolskiej Solidarności: "Po pierwsze Solidarność na każdym poziomie, także regionalnym, będzie uczestniczyć w wyborach samorządowych. Robimy to bezpośrednio, poprzez osoby, które są członkami związku i kandydują do poszczególnych rad. Z drugiej strony - Solidarność jest związkiem niezależnym. To oznacza, że będziemy współpracowali z tymi partiami, z tymi ugrupowaniami politycznymi, których programy i których decyzje w sprawach pracowniczych będą zbieżne z naszymi poglądami. Akurat dwie formacje, na przykład w kwestii obniżenia wieku emerytalnego, opowiedziały się jednoznacznie i dla nas są partnerem. Jest to Prawo i Sprawiedliwość i SLD, które zapowiedziały,że jeśli pozyskają większość parlamentarną, to tę kwestię zmienią". (cała rozmowa poniżej)
W uchwale programowej, przyjętej na XXVII Krajowym Zjeździe Delegatów, Związek wzywa rząd do realizacji konstytucyjnej zasady społecznej gospodarki rynkowej. Najważniejsze zadania, jakie stoją przed związkiem to ochrona miejsc pracy i stałego zatrudnienia, wzrost wynagrodzeń, w tym wzrost poziomu minimalnego wynagrodzenia za pracę, działania na rzecz nowych miejsc pracy, ograniczenie i oskładkowanie umów śmieciowych i ograniczenie skali pracy tymczasowej. Solidarność domaga się także podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Jednym z priorytetów związku ma być także ochrona rodzimego przemysłu. Związek domaga się również nowej formuły dialogu społecznego i ustanowienia Rzecznika Dialogu Społecznego.