Wiceprezydent Poznania o starcie w wyborach: "Nie ma żadnych przeszkód"
Służby otrzymały zgłoszenie od mieszkańca ulicy Dębowej w Tulcach po godzinie 5 rano.
Żubr zatrzymał się w przydomowym ogródku, był spokojny. Policjanci ustalili, że uciekł z azylu w miejscowości Szewce.
Wezwany na miejsce lekarz weterynarii uśpił zwierzę na czas transportu.
Nikomu nic się nie stało. Policjanci będą sprawdzać, w jaki sposób żubr uciekł z zagrody.
Według naszych informacji, fundacja prowadząca azyl przygotowuje się do przeprowadzki w inne miejsce.