Miasto nie dokłada się do budowy, a daje jedynie grunt w poznańskim Karolinie. Francuzi będą zarabiać na spalanych śmieciach. Projekt nosi nazwę "System Gospodarki Odpadami dla Miasta Poznania - Kontrakt I". Inwestycja polega na zaprojektowaniu, wybudowaniu, sfinansowaniu oraz zarządzaniu i utrzymaniu spalarni, którą nazywa się Instalacją Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych w Poznaniu (ITPOK - Poznań Karolin). Spalarnia ma mieć zdolność przetwarzania 210 tys. ton odpadów komunalnych na rok. Powstanie do 2016 roku.
Miasto da grunty pod inwestycję i przekaże przedsiębiorcy pozyskane dotacje unijne. W zamian za to inwestor wybuduje spalarnię i będzie nią zarządzał przez 20 lat. Całkowita wartość projektu to ponad 1 mld złotych. Mimo protestów mieszkańców gminy Czerwonak, spalarnia powstanie przy elektrociepłowni na poznańskim Karolinie. Miasto musi wybudować spalarnię ze względu na wymogi Unii Europejskiej. Przepisy nakazują rozwiązanie problemu rosnących gór śmieci. Można je segregować na masową skalę, można też spalać. Gdybyśmy tego nie zrobili, to za wywożenie śmieci na wysypiska płacilibyśmy gigantyczne kary.
W finałowym etapie konkursu Francuzi pokonali Amerykanów i Niemców.