Orędzie noworoczne prezydenta Andrzeja Dudy
- Do jedynego, poważnego zdarzenia doszło w Poznaniu - mówi Iwona Liszczyńska z wielkopolskiej policji.
Jeżeli chodzi o Poznań, to w naszej ocenie, również noc minęła bardzo spokojnie. Do tej pory najpoważniejsze zdarzenie odnotowaliśmy na poznańskiej Wildzie, dokładnie na ulicy Żupańskiego, tuż po godzinie pierwszej doszło do awantury pomiędzy przechodniem a grupą osób. W wyniku tego zdarzenia 22-letni mężczyzna z obrażeniami został przewieziony do szpitala. Natomiast sprawca po krótkim czasie został zatrzymany przez poznańskich policjantów.
W ciągu doby na drogach Wielkopolski doszło też do 81 kolizji. Podczas kontroli drogowych policjanci złapali 15 nietrzeźwych kierowców.
---
Dziesięć noworocznych pożarów gasili strażacy w powiecie konińskim. Kilka spłoszonych psów przyjęto w tamtejszym schronisku - a wszystko to w efekciehucznych imprez.
Od fajerwerków w Woli Podleznej, Helenowie Drugim, Starym Mieście, Weglewie Kolonii, w Koninie oraz Grodźcu - zapaliły się nieużytki. W Szczepidle - rynna i smieci przy budynku mieszkalnym. W Sompolnie - także smietnik, w Lcheniu Starym ogień zajął krzewy tui a w Miedzylesie przez ponad 6 godzin 38 strazakow gasilo pożar ok. 300 balotow slomy.
Ofiarami sylwestra są - jak co roku zwierzęta. Tych nie zabrakło i teraz, jednak - jak poinformowano nas w konińskim schronisku - jest ich znacznie mniej, niż w latach ubiegłych. Właściciele lepiej zabezpieczyli swoich podopiecznych przed ryzykiem ucieczki - mówi szefowa konińskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami - Marzena Giantsios.
Nie oznacza to jednak, że do schroniaka nie trafiają spłoszone hukiem zwierzęta - głównie psy. Ponieważ biuro placówki jest dziś nieczynne - aby dowiedzieć się, czy nie znalazł się tam przypadkiem nasz podopieczny - trzeba się na ul. Gajową pofatygować osobiście.