"Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego oznacza przyhamowanie rozwoju lotnisk regionalnych" - uważa były prezydent Warszawy Marcin Święcicki. Jego zdaniem błędem byłoby też zakazanie samorządom dotowania połączeń lotniczych.
"To przewiduje projekt prezydencki złożony w Sejmie" - mówił Marcin Święcicki.
Po prostu zakazać, żeby porty regionalne nie tworzyły konkurencji dla CPK, to zakazać im dofinansowania. To byłby błąd, bo Unia dopuszcza to do mniejszych portów lotniczych, że za promocję regionu oni wtedy obniżają opłaty. Nam zależy na tym, żeby tanie linie lotnicze się rozwijały i żeby miały lotniska do nich dostosowane
- mówił Święcicki.
O przyszłość lotnisk regionalnych, takich jak poznańska Ławica, spokojny jest były pełnomocnik do spraw budowy CPK, poseł PiS Marcin Horała. Jego zdaniem takie porty obsługują inne segmenty rynku lotniczego niż CPK.
Marcin Horała nie jest zwolennikiem dopłacania przez samorządy do połączeń lotniczych.
Gdyby ludzi się spytać: co wolą, np. mieć dopłatę do PKS-u, którym codziennie ich dziecko dojedzie do szkoły, czy oni nie będą musieli kupować samochodu, żeby dojechać do pracy, czy wolą mieć dopłatę do lotów na takie różne śmieszne lotniska europejskie niskokosztowe o sto kilometrów oddalone od destynacji, to raczej wybraliby tą pierwszą opcję
- uważa Horała.
Według posła PiS, konieczna jest koncentracja kapitałowa lotnisk regionalnych, a dzięki temu powstanie duża grupa, która mogłaby - jak stwierdził polityk - z pozycji siły negocjować z liniami dostęp do rynku.