Nie tylko parking. Hala garażowa może stać się schronem
Według PiS, wynagrodzenia zarządów w Poznaniu wynoszą od kilkuset tysięcy do miliona złotych rocznie.
"Powinni zarabiać w sposób konkurencyjny" - mówi przewodniczący klubu radnych PiS Zbigniew Czerwiński.
Jeżeli w odpowiedniku poznańskiego PIM-u w Warszawie, to jest miasto, gdzie się dużo inwestycji prowadzi, członkowie zarządu zarabiają około 30 kilku tysięcy złotych miesięcznie, a Warszawa jest znacznie bogatszym rynkiem pracy, to chyba przepłacamy
- mówi Czerwiński.
Według PiS, pensje zarządów w Poznaniu są od 30 do 100 procent wyższe niż w podobnych spółkach miejskich w Łodzi, Krakowie, Wrocławiu czy Warszawie.
"Na pewno musimy się przyjrzeć prawidłowości ustalania wynagrodzeń" - mówi przewodnicząca klubu radnych Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Dudzic-Biskupska.
Na pewno będziemy na temat tego stanowiska dyskutować, również w klubie. Treść stanowiska jest do poprawy i weryfikacji, ale ogólne sformułowanie dotyczące przyjrzenia się zasadom ustalania wynagrodzeń w spółkach miejskich, ja ze swojej strony będę proponowała radnym, żeby przyjrzeć się tej sprawie
- mówi Małgorzata Dudzic-Biskupska.
Radni PiS chcą zaapelować do prezydenta miasta o przeprowadzenie pilnego, zewnętrznego audytu wynagrodzeń kadry zarządzającej oraz opracowania - jak napisano - nowych, realistycznych zasad i tabel wynagrodzeń, które będą odzwierciedlać aktualne warunki rynkowe i faktyczną efektywność zarządzania.
Głosowanie w tej sprawie zaplanowano za tydzień. Samodzielną większość w poznańskiej radzie miasta mają członkowie Koalicji Obywatelskiej.