Plener Podróżniczy im. Kazimierza Nowaka w Boruszynie
"To przepisy, ustępy, paragrafy są najważniejsze, a człowiek jest tu na samym końcu"– komentują mieszkańcy.
- Wszyscy właściciele zostali pociągnięci do odpowiedzialności, mimo tego, że nie jesteśmy odpowiedzialni za budynek, który nie należy do nas. A tak zostaliśmy przez PINB potraktowani.
- Sprawa ta dotyczy dwóch osobnych budynków, a tak naprawdę Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał, że to jest jeden budynek, chociaż są one odrębne, postawione na zupełnie innych fundamentach, niezwiązane ze sobą, a jedynie połączone klatką schodową
- mówili właściciele mieszkań przy ulicy Kolskiej 27a, którzy zwracają uwagę, że ich lokale są w dobrym stanie technicznym.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta Konina Adrian Jakubowski odpowiada, że budynek przy ulicy Kolskiej 27 i Kolskiej 27a stanowi konstrukcyjną całość, czyli jest jednym obiektem budowlanym.
Z uwagi na duże spękania ścian zewnętrznych w części korytarza, który znajduje się na działce miasta, ten korytarz stanowi też dojście do lokali znajdujących się w części prywatnej budynku, podjąłem decyzję o opróżnieniu całości budynku. Strony postępowania się odwołały i Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił ją i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia
- przekazuje Adrian Jakubowski.
Jak dodaje Jakubowski, ekspertyza, która została sporządzona w ubiegłym roku, zostanie pogłębiona przez osobę z uprawnieniami - o podanie konkretnej technologii wykonania napraw. Specjalista ma również ocenić, czy Kolska 27 i 27a to jeden budynek, czy dwa osobne obiekty.
Rzeczniczka prezydenta Konina Aneta Wanjas poinformowała, że miasto zapewniło swoim najemcom z ulicy Kolskiej 27 inne lokale. Miasto czeka też na wyniki postępowania.