Grają na mandolinach już pół wieku. "Frygi" świętują jubileusz
Z organizatorami rywalizacji na kilku dystansach – od 200 metrów do 10 kilometrów rozmawiał nasz reporter.
Dzisiaj biegnie mój syn, Staszek
– przyznał dumny tata.
Będziemy dopingować
– dodała jego mama.
Chcemy w ten sposób pokazać, że niepełnosprawność nie wyklucza z uprawiania sportu
– mówiła zastępca prezesa Stowarzyszenia Na Tak Monika Banasik.
- Łączymy się, zabieramy przyjaciół i bierzemy tyle wózków ile możemy, bo biegamy z wózkami.
- Ja też dzisiaj biegnę! Żadnego biegu nie odpuszczę. To jest coś wspaniałego. Cudownie się czuję
- dodali uczestnicy.
Pomysłodawcy biegu podkreślają, że bieg to przede wszystkim okazja do manifestacji potrzeby akceptacji i integracji osób z niepełnosprawnościami.
Organizatorem jest Stowarzyszenie Na Tak.