Obydwa pociągi jechały przez nasz region. Pierwszy miał prawie godzinne, a drugi ponadgodzinne opóźnienie.
Ruch na dworcu kolejowym w Poznaniu był znacznie większy niż w inne niedziele. Pasażerom w znalezieniu odpowiedniego połączenia pomagali młodzi ludzie w pomarańczowych kurtkach.