Do ujawnienia podrobienia podpisów doszło po tym, jak jeden z mieszkańców zawiadomił Miejską Komisję Wyborczą, że mimo iż podpisu nie składał, to jego dane widnieją na liście. W zawiadomieniu podał też, że w podobnej sytuacji mieli się znaleźć członkowie jego rodziny oraz znajomi.
Miejska Komisja Wyborcza stwierdziła, że istnieje przypuszczenie popełnienia przestępstwa i o wszystkim zawiadomiła prokuraturę. Śledczy ustalili, że dwoje podejrzanych podrobiło podpisy oraz wpisało dane kilkudziesięciu osób. Aktem oskarżenia objęto również pełnomocnika komitetu wyborczego, który zgłosił listy do Miejskiej Komisji Wyborczej, mimo iż wiedział, że znajdują się na nich sfałszowane dane. Za podrobienie podpisów oskarżonym grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.