Prowadzący sprawę krakowski prokurator Piotr Kosmaty liczy na pozytywne rozstrzygnięcie kasacji.
Jeżeli kasacja zostanie oddalona, to w tym zakresie, w którym skierowałem akt oskarżenia, i w którym zapadły dwa wyroki w sądzie okręgowym i sądzie apelacyjnym w Poznaniu, to postępowanie sądowe toczyć się nie może na podstawie tego materiału dowodowego
- zaznacza Piotr Kosmaty.
Poznański sąd apelacyjny nie uwzględnił zeznań świadka, który miał potwierdzić, że Aleksander Gawronik szuka człowieka, który "sprzątnie dziennikarza". Według prokuratury jest to powód do wniesienia kasacji, a następnie ewentualnego kontynuowania sprawy.
Trzy miesiące temu krakowscy prokuratorzy i minister sprawiedliwości Adam Bodnar zorganizowali konferencję na której zapewniali, że sprawa zabójstwa dziennikarza będzie nadal wyjaśniania. Ich zdaniem prawdopodobnie istnieją dokumenty służb specjalnych, które mogą rzucić nowe światło na zbrodnie sprzed ponad trzydziestu lat.
Jarosław Ziętara zaginął 1 września 92 roku na poznańskim Łazarzu. W swojej pracy dziennikarskiej interesował się szarą strefą gospodarczą pierwszych lat transformacji. Wiele wskazuje, że został porwany i zamordowany.