Policja ustaliła tożsamość sprawcy po próbie kolejnego napadu na placówkę bankową we Wrocławiu. 29-latek grożąc przedmiotem przypominającym broń zażądał wydania pieniędzy. Podobnie było podczas jego dwóch skoków na ten sam bank w Kaliszu. Sprawca obrabował go w czerwcu i lipcu. Mężczyzna wybierał takie placówki, w których nie było ochrony - powiedział rzecznik prasowy kaliskiej policji, aspirant Sebastian Taranek.
Policjanci zabezpieczyli atrapę broni i samochód którym poruszał się sprawca. Podejrzany po napadzie zmieniał tablice rejestracyjne w aucie. W sumie mężczyzna przyznał się do 14 napadów na terenie kraju. Za napad rabunkowy z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi mu do 15 lat więzienia.