Coś oryginalnego zamiast sklepowej oferty - trwa festiwal rękodzieła
Z umowy przedwstępnej wynika, że koszt całej transakcji wyniesie 421 milionów złotych.
„Sprzedali ziemię z ludźmi w pakiecie” – powiedział Radiu Poznań Adam Jura-Czarnecki z partii Razem.
Z informacji, które uzyskujemy, jest to umowa warunkowa. To znaczy, że najpierw musi nastąpić przygotowanie ziemi pod inwestycję, czyli – mówiąc dosłownie – chodzi o to, żeby tych ludzi stamtąd przegonić. Kościół sprzedał ziemię z "wkładką mięsną", czyli z tymi ludźmi, których tu dzisiaj widzimy na proteście
- mówi Adam Jura-Czarnecki
„Czym my tak naprawdę zawiniliśmy?” – pytała Patrycja Bartoszewska, mieszkanka osiedla.
To nie nasza wina, że mieszkamy w tych domach. My je zajmujemy od pokoleń. To jest osiedle mieszkaniowe, nie żadne puste działki czy parcele, tylko żywe osiedle
- wyjaśnia Patrycja Bartoszewska.
W proteście uczestniczyli również współprzewodniczący Partii Razem Adrian Zandberg i działacz społeczny Piotr Ikonowicz. Ten drugi mówił, że kiedyś „Kościół kojarzył się z dobroczynnością”. - Dobroczyńcy‚ a co czynią‚ Czynią zło. Te kategorie moralne się rozmyły - powiedział, porównując władze kościelne do deweloperów i podkreślił, że obecnie „deweloper w polskim języku stał się już przekleństwem, a nie tylko nazwą zawodu”.
Mieszkańcy nie spodziewają się odpowiedzi na protest ze strony kurii, liczą natomiast na poparcie Komisji Polityki Mieszkaniowej.