Z budowy wycofało się miasto. Przyczyny są ekonomiczne, ale nie tylko. Tak naprawdę w związku z budową pomnika więcej jeszcze było pytań, aniżeli odpowiedzi. Gdyby te pytania zignorować - to mielibyśmy w Środzie stawianie pomnika na łapu-capu. Radni co prawda przeznaczyli już na ten cel ponad 60 tys. zł., ale debata pokazała, że rzeczywistych kosztów nikt nie zna. Jeszcze wiosną toczył się spór o to, gdzie pomnik postawić: na cmentarzu przy powstańczej kwaterze, czy w centrum miasta obok liceum.
Gdy już przeważył pomysł z liceum - to okazało się, że przy pomniku trzeba by przebudować przestrzeń, co też będzie kosztować. Radni ponadto zgłosili szereg uwag do już gotowych dwóch projektów pomnika. W tej sytuacji burmistrz miasta w porozumieniu z inicjatorem budowy, czyli Stowarzyszeniem Rodzin Powstańców Wielkopolskich postanowił ogłosić konkurs na nowy projekt, i budową pomnika uczcić. setną rocznicę wybuchu Powstania. Tak więc pomnik w Środzie będzie: za pięć lat.