Pamiętajmy o Irenie Neni Bobowskiej
Z takiego rozstrzygnięcia cieszy się prezydent Poznania Ryszard Grobelny. - To oznacza, że nikt nie działał tak, żeby można mu było postawić zarzut popełnienia przestępstwa. Trzeba kontrolować przedsięwzięcia tego typu, żeby nie popełnić błędu w przyszłości. Takie duże inwestycje trzeba audytować i wyjaśniać wszystkie wątpliwości - mówi.
Nieprawidłowości przy zlecaniu umów sugerowali własnie audytorzy. W styczniu tego roku prokuratura umorzyła inne śledztwo w sprawie budowy poznańskiego stadionu. Dotyczyło ono projektowania wnętrz na trzech trybunach. Wtedy również śledczy nie znaleźli żadnych nieprawidłowości.