W taki sposób organizatorzy Marszu Powstania Wielkopolskiego uczcili rocznicę podpisania rozejmu w Trewirze. Iluminację obserwowało kilkadziesiąt osób. W rozmowach przyznawali, że dla nich to ważny dzień, ponieważ nie wiadomo, jak potoczyłyby się losy Poznania, gdyby nie zwycięstwo walczących.
- Jestem poznanianką od urodzenia. Dla mnie to ważny dzień. Przyprowadziłam wnuczkę, żeby przekazywać tę wiedzę z pokolenia na pokolenie.
- To jest dla mnie wyjątkowy dzień. Nie wiadomo, co by było, gdyby nie powstanie. Losy Wielkopolski nie były przesądzone – czy znajdziemy się na terenie Rzeczypospolitej, czy na terenie Rzeszy
- mówili zgromadzeni.
Przypomnijmy – choć formalnie rozejm zakończył powstanie, potyczki w niektórych miejscach trwały jeszcze do czerwca 1919 roku.