W dzisiejszym Tygodniku Nowym Henryk Stokłosa wyjaśnia przyczyny decyzji. "To już nie ten Senat, co przed laty - mówi. Zamiast merytorycznej dyskusji mamy bezprzedmiotowe kłótnie PO z PiS-em. Nikt, albo prawie nikt nie myśli tam o swoich wyborcach i ich problemach, powiedział senator ze Śmiłowa. Po 22 latach w moim życiu nie ma miejsca na politykę".
Henryk Stokłosa był senatorem od 1989 do 2005 roku. Do izby wyższej naszego parlamentu wrócił na kilka miesięcy w lutym tego roku. Wygrał wybory uzupełniające po tym, jak prezydentem Piły został dotychczasowy senator Piotr Głowski. Przed poznańskim sądem cały czas toczy się proces Henryka Stokłosy. Prokuratura postawiła mu m.in. zarzuty korupcyjne.