- Proponujemy zarys rozwiązań, wzorowanych na warszawskiej karcie podpisanej przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego - mówi Mateusz Sulwiński z Grupy Stonewall.
- Chcemy by m.in. stworzono system interwencyjny, który będzie reagował np. jeśli ktoś dokona coming outu i będzie jako osoba niepełnoletnia wyrzucona z domu. Są też zapisy dotyczące powołania centrum społecznościowego, chodzi też o rozwinięcie zadań, które miasto prowadzi w kontekście polityki antydyskryminacyjnej - pięć procent uczniów zostało objętych tą edukacją, to jest trochę za mało.
Propozycji Grupy Stonewall dziwi się miejski radny PiS Mateusz Rozmiarek, który zauważa, że wiele z proponowanych postulatów prezydent Jaśkowiak już realizuje. - Mnożenie takich dokumentów jest absolutnie bezzasadne, nie do końca rozumiemy też intencje wnioskodawców, ponieważ w liście są m.in postulaty, które są już realizowane w Poznaniu. Zresztą sam Jacek Jaśkowiak i pracownicy Urzędu Miasta Poznania mówili, że nie ma potrzeby wdrażania tej karty, ponieważ pewnego rodzaju działania już funkcjonują - podsumowuje radny Mateusz Rozmiarek.
Chodzi m.in o pełnomocnika ds polityki równościowej, który już pracuje. Mateusz Sulwiński odpowiada, że chodzi tylko o to, by wzmocnić jego pozycję, aby nikomu nie przyszło na myśl zlikwidować to urzędnicze stanowisko. Jacek Jaśkowiak odniesie się do propozycji Grupy Stonewall po zapoznaniu się z nimi - mówi rzecznik prezydenta Joanna Żabierek.